Gospodarskie

Choroba niebieskiego języka znów w Polsce. W 2026 roku wykryto już kolejne ogniska

Udostępnij wpis:

Aktualizacja wpisu: 14 marca, 2026

Choroba niebieskiego języka ponownie pojawia się w różnych krajach Europy. W ostatnich latach ogniska zakażeń wykrywano m.in. w Niemczech, Czechach, Austrii, Hiszpanii, Portugalii, Szwajcarii, Szwecji oraz we Włoszech. Wirus stanowi zagrożenie przede wszystkim dla zwierząt gospodarskich. Z tego powodu sytuacja epidemiologiczna jest stale monitorowana przez służby weterynaryjne.

Czym jest choroba niebieskiego języka

Choroba niebieskiego języka (Bluetongue – BT) to wirusowa choroba zwierząt przeżuwających. Najczęściej dotyka bydło, owce i kozy, ale wirus może zakażać także dzikie przeżuwacze, takie jak sarny, jelenie czy łosie.

Najbardziej wrażliwe na chorobę są owce, u których zakażenie może mieć ciężki przebieg. U bydła infekcja często przebiega łagodniej lub bez wyraźnych objawów, jednak zwierzęta mogą być nosicielami wirusa i przyczyniać się do jego dalszego rozprzestrzeniania.

Jak przenosi się wirus

Wirus choroby niebieskiego języka nie przenosi się bezpośrednio między zwierzętami. Za jego rozprzestrzenianie odpowiadają głównie drobne owady z rodzaju Culicoides, czyli niewielkie muchówki występujące w wielu regionach Europy.

Owady te przenoszą wirusa z zakażonych zwierząt na zdrowe. Z tego powodu ryzyko pojawienia się nowych ognisk choroby jest zwykle większe w cieplejszych miesiącach, kiedy aktywność tych owadów wzrasta.

Ogniska choroby w Europie

W ostatnich latach przypadki choroby niebieskiego języka odnotowywano w wielu krajach europejskich. Ogniska pojawiały się m.in. w Niemczech, Czechach, Austrii, Hiszpanii, Portugalii, Szwajcarii, Szwecji oraz we Włoszech.

Rozprzestrzenianie się wirusa w Europie powoduje, że służby weterynaryjne w wielu państwach prowadzą monitoring choroby oraz działania zapobiegawcze mające ograniczyć ryzyko zakażeń w stadach zwierząt gospodarskich.

Monitoring choroby w Polsce

W Polsce sytuacja epidemiologiczna dotycząca choroby niebieskiego języka jest monitorowana przez służby weterynaryjne. W ramach działań zapobiegawczych prowadzony jest program nadzoru nad występowaniem wirusa.

Celem monitoringu jest jak najszybsze wykrycie ewentualnych zakażeń oraz ograniczenie rozprzestrzeniania się choroby w stadach zwierząt gospodarskich.

Czy choroba jest groźna dla ludzi i innych zwierząt

Specjaliści podkreślają, że choroba niebieskiego języka nie stanowi zagrożenia dla ludzi. Wirus atakuje przede wszystkim przeżuwacze, czyli zwierzęta takie jak owce, bydło czy kozy. Zakażenia mogą występować także u dzikich przeżuwaczy, m.in. saren, jeleni czy łosi.

Psy, koty oraz inne zwierzęta domowe nie należą do gatunków podatnych na zakażenie tym wirusem. Choroba jest więc problemem przede wszystkim dla hodowli zwierząt gospodarskich i nie stanowi zagrożenia dla zdrowia ludzi ani dla bezpieczeństwa żywności.

Dlaczego choroba jest problemem dla hodowców

Choroba niebieskiego języka może powodować poważne straty w hodowlach zwierząt gospodarskich. Wystąpienie ogniska choroby wiąże się często z dodatkowymi kontrolami weterynaryjnymi, ograniczeniami w przemieszczaniu zwierząt oraz koniecznością wprowadzania działań zapobiegawczych w gospodarstwach.

Dlatego służby weterynaryjne w wielu krajach Europy prowadzą stały monitoring sytuacji epidemiologicznej i informują hodowców o aktualnym poziomie zagrożenia.

Źródła: Agronews, Główny Inspektorat Weterynarii, Komisja Europejska – Bluetongue disease

Udostępnij wpis:

swiatdlazwierzat.pl

światdlazwierzat.pl to miejsce tworzone z pasji do zwierząt. Każdy tekst ma pomóc właścicielom lepiej zadbać o zdrowie, bezpieczeństwo i szczęście pupili. Treści tworzymy z myślą o właścicielach, którzy chcą lepiej rozumieć i opiekować się swoimi zwierzętami.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
STOP HEJT!
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Nie zezwalamy na kopiowanie treści.