Małe kopytka, wielkie wyzwania – o trosce nad najmłodszymi w oborze
Nie ma w gospodarstwie bardziej czułego momentu niż ten, gdy rodzi się cielę. Mimo że narodziny zdarzają się regularnie, każda z nich to wydarzenie – nie tylko biologiczne, ale i emocjonalne. W spojrzeniu nowo narodzonego cielęcia jest coś, co sprawia, że na chwilę milknie gwar obory. A potem zaczyna się prawdziwa praca – bo pierwsze dni życia cielaka to fundament jego przyszłości, a także przyszłości całego stada.