Te rasy psów uchodzą za dobre dla alergików. Jedna rzecz może zaskoczyć
Wiele osób szuka psa, który "nie uczula", i szybko trafia na listy ras hipoalergicznych. Problem w tym, że takie określenie bywa mylące, bo alergeny znajdują się nie tylko w sierści, ale też w naskórku, ślinie i domowym kurzu. Pudel, maltańczyk czy york mogą być lepszym wyborem dla części alergików, ale nie są gwarancją życia bez kichania i łzawiących oczu. Zanim zapadnie decyzja o adopcji albo zakupie, warto sprawdzić coś ważniejszego niż samą nazwę rasy.
Czy istnieje pies, który nie uczula?
Nie ma psa idealnego dla każdego alergika. To najważniejsza rzecz, którą trzeba wiedzieć przed adopcją albo zakupem szczeniaka. Jedna osoba będzie dobrze czuła się przy pudlu czy maltańczyku, a inna zacznie kichać już po kilkunastu minutach kontaktu z tym samym typem psa. Reakcja organizmu zależy nie tylko od rasy, ale też od konkretnego zwierzęcia, nasilenia alergii, wentylacji mieszkania i codziennej higieny.
Właśnie dlatego hasło "pies hipoalergiczny" trzeba traktować ostrożnie. Zwykle chodzi o psy, które mniej linieją, mają włos zamiast typowej sierści albo wymagają regularnego strzyżenia. To może ograniczyć ilość sierści i naskórka w domu, ale nie usuwa alergenów całkowicie. Alergik przed podjęciem decyzji powinien spędzić z daną rasą trochę czasu, najlepiej kilka razy, i sprawdzić, czy pojawia się katar, swędzenie oczu, kaszel albo duszność.
Jakie rasy najczęściej wybierają alergicy?
Na listach ras polecanych alergikom często pojawiają się pudle, bichony frise, maltańczyki, sznaucery, yorkshire terriery, shih tzu, portugalskie psy wodne, hawańczyki i bedlington terriery. Łączy je to, że zwykle gubią mniej sierści niż wiele innych psów, ale za to wymagają systematycznej pielęgnacji. To nie są psy "bezobsługowe". Jeśli sierść będzie zaniedbana, skołtuniona i pełna kurzu, problem w domu może się tylko nasilić.
Pudel jest jednym z najczęściej wskazywanych wyborów dla alergików, bo ma kręconą, gęstą okrywę i występuje w kilku wielkościach. Dla osoby mieszkającej w bloku łatwiejszy może być pudel toy albo miniaturowy, ale sam rozmiar psa nie powinien być jedynym kryterium. Liczy się temperament, potrzeba ruchu, koszty pielęgnacji i to, czy domownicy są gotowi na regularne czesanie oraz wizyty u groomera.
Mały pies nie zawsze znaczy mniej problemów
Wiele osób zakłada, że dla alergika najlepszy będzie mały pies. To brzmi logicznie, ale nie zawsze się sprawdza. Mały pies również może zostawiać alergeny na kanapie, dywanie, ubraniach i pościeli. Jeśli śpi w łóżku, często liże ręce domowników i przebywa głównie na tekstyliach, objawy alergii mogą być bardziej dokuczliwe niż przy większym psie, który ma jasno wyznaczone miejsce w domu.
Dobrze jest też uważać na modne krzyżówki, takie jak labradoodle czy cockapoo. Część z nich rzeczywiście może mieć sierść bardziej zbliżoną do pudla, ale nie jest to gwarancja. U mieszańców typ okrywy bywa różny, nawet w jednym miocie. Dlatego przy takim wyborze warto zobaczyć rodziców szczeniaka, zapytać o linienie i nie wierzyć ślepo w zapewnienia, że pies "na pewno nie uczula".
Jak przygotować dom na psa, gdy ktoś ma alergię?
Przy alergii ogromne znaczenie ma nie tylko wybór rasy, ale też codzienna organizacja domu. Dobrze sprawdza się zasada, że pies nie wchodzi do sypialni alergika i nie śpi w jego łóżku. Warto regularnie prać legowisko, odkurzać mieszkanie odkurzaczem z dobrym filtrem i ograniczyć liczbę grubych dywanów oraz narzut, w których łatwo gromadzi się kurz, sierść i naskórek.
Pielęgnacja psa też ma znaczenie. Regularne czesanie, strzyżenie i kąpiele dobrane do potrzeb rasy mogą zmniejszyć ilość luźnej sierści oraz zanieczyszczeń w domu. Nie należy jednak przesadzać z myciem psa na własną rękę, bo zbyt częste kąpiele mogą podrażniać skórę. Lepiej ustalić rytm pielęgnacji z groomerem albo weterynarzem, zwłaszcza przy rasach wymagających specjalnego strzyżenia.
Jaki pies będzie najlepszy?
Najlepszy pies dla alergika to nie ten, który najładniej wygląda na liście "ras hipoalergicznych". To pies, przy którym konkretna osoba nie ma silnych objawów i którego potrzeby pasują do stylu życia rodziny. Jeśli ktoś ma małe mieszkanie, mało czasu i nie chce regularnie chodzić do groomera, nawet polecana rasa może okazać się złym wyborem. Jeśli alergia jest silna albo występuje astma, decyzję warto wcześniej omówić z lekarzem.
Przed adopcją albo zakupem dobrze jest zrobić prosty test z życia: odwiedzić hodowlę, dom tymczasowy albo znajomych z daną rasą i spędzić z psem trochę czasu. Nie tylko pogłaskać go przez pięć minut, ale zobaczyć, jak organizm reaguje po dłuższym kontakcie. To może uchronić i człowieka, i psa przed trudną sytuacją, w której po kilku tygodniach okazuje się, że wspólne życie jest zbyt uciążliwe.
Disclaimer: Artykuł ma charakter informacyjny. Przy silnej alergii, astmie, dusznościach lub nasilonych objawach decyzję o przyjęciu psa do domu warto skonsultować z lekarzem.
Źródła: Pets4Homes, American Kennel Club