Dane Monitoringu Ptaków Polski wskazują na wieloletni spadek liczebności gawronów gniazdujących w naszym kraju. Wyjaśnienie tej pozornej sprzeczności kryje się w ich wędrówkach i sposobie liczenia populacji.
Gawronów w Polsce ubywa. Monitoring pokazuje spadek liczebności
Gawron (Corvus frugilegus) należy do rodziny krukowatych. Jest ptakiem kolonijnym: w okresie lęgowym wiele par zakłada gniazda blisko siebie, często na tych samych drzewach. Kolonie można spotkać między innymi w parkach, na cmentarzach i w innych miejskich zadrzewieniach.
Jeszcze niedawno gawron uchodził za pospolity element polskiego krajobrazu. Jego liczebność wyraźnie się jednak zmniejszyła. Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków podaje, że w okresie 15 lat populacja spadła o 57 proc. Z tego powodu gatunek otrzymał kategorię VU, czyli "narażony na wyginięcie", na Czerwonej liście ptaków Polski.
Nowsze dane Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska potwierdzają, że gawronów nadal ubywa. Wyniki monitoringu obejmującego okres do 2025 roku wskazują na średni spadek liczebności populacji lęgowej o około 4 proc. rocznie w analizowanym okresie.
Monitoring Ptaków Polski
Co dokładnie liczą ornitolodzy? W programie monitoringu gawrona podstawową jednostką są pary lęgowe, ustalane na podstawie zajętych gniazd. Liczba ptaków przebywających zimą w danym mieście nie jest tym samym co liczba par, które przystępują tam do rozrodu wiosną.
Dlaczego jesienią wciąż widać tak duże stada? Nie wszystkie ptaki są miejscowe
Po zakończeniu sezonu lęgowego gawrony nie muszą pozostawać w pobliżu kolonii, w której wychowały młode. Przemieszczają się między żerowiskami a miejscami wspólnego nocowania. Jesienią i zimą do ptaków obecnych w Polsce dołączają osobniki przybywające z innych części Europy. Część gawronów gniazdujących u nas również opuszcza kraj.
Dlatego duże stado za oknem może składać się z ptaków o różnym pochodzeniu. Obserwator widzi ich chwilowe skupisko, a nie całą miejscową populację.
W ciągu dnia gawrony szukają pokarmu na polach, trawnikach i innych otwartych terenach. Przed nocą przemieszczają się w kierunku wspólnych noclegowisk. Towarzyszą im często kawki, które również należą do krukowatych. W efekcie w jednym miejscu można zobaczyć znacznie więcej ptaków niż podczas porannego spaceru po tej samej okolicy.
Wspólne nocowanie może ułatwiać wykrywanie zagrożeń. Nie oznacza to jednak, że wszystkie ptaki w stadzie tworzą jedną rodzinę albo że gromadzą się wyłącznie po to, by przekazywać sobie informacje o pożywieniu. Przyczyny i korzyści życia w grupie są bardziej złożone, a zachowań opisanych u jednego gatunku krukowatych nie można automatycznie przypisywać pozostałym.
Warto też odróżnić jesienne skupiska od w pełni ukształtowanych noclegowisk zimowych. Ich wielkość i terminy powstawania zależą między innymi od regionu oraz przebiegu sezonowych wędrówek. Sam wrześniowy widok kilkudziesięciu gawronów nie oznacza jeszcze, że rozpoczął się szczyt zimowych zgromadzeń.
Znikają całe kolonie. Nowe dane ze Śląska pokazują skalę problemu
W 2026 roku Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Katowicach opublikowała wyniki inwentaryzacji kolonii gawrona w województwie śląskim. Wykazała ona, że kilka największych kolonii skupia znaczną część regionalnej populacji. Oznacza to, że utrata jednego dużego miejsca lęgowego może mieć poważne konsekwencje dla wielu par jednocześnie.
Badacze odnotowali również 53 historyczne stanowiska, na których gawrony nie gniazdowały w 2025 roku. W części miejsc ptaki zniknęły stosunkowo niedawno. Według RDOŚ przyczynami opuszczania dawnych kolonii są między innymi wycinka drzew, intensywne zabiegi pielęgnacyjne oraz płoszenie.
Szczególnie wymowny jest przykład kolonii w Krowiarkach w powiecie raciborskim. W 2021 roku gniazdowało tam 220 par gawronów. Podczas kontroli w 2025 roku stwierdzono już tylko 42 niezajęte gniazda. Nie jest to bezpośredni pomiar śmiertelności ptaków — pokazuje, że dawna kolonia przestała pełnić funkcję miejsca rozrodu.
Dlaczego gawrony są tak zależne od konkretnych drzew?
W odróżnieniu od ptaków gniazdujących pojedynczo tworzą skupiska gniazd. Usunięcie drzew z dużą kolonią może więc oznaczać utratę miejsc lęgowych wielu par w jednym sezonie. RDOŚ zwraca też uwagę na zmiany w krajobrazie rolniczym, w tym strukturze upraw i zadrzewień śródpolnych, które wpływają na warunki życia tego gatunku.
Jak sprawdzić, czy na drzewie siedzą gawrony, czy kawki?
Oba gatunki często przebywają razem, ale można je odróżnić nawet bez specjalistycznego sprzętu.
Gawron jest wyraźnie większy od kawki. Ma czarne, połyskujące upierzenie i stosunkowo długi dziób. U dorosłych osobników jego nasadę otacza jasna, pozbawiona piór skóra. U młodych ptaków ta cecha może być jeszcze niewidoczna.
Kawka jest mniejsza i ma krótszy dziób. W dobrym świetle można dostrzec szarawe partie głowy i szyi oraz charakterystyczne jasne oczy. Wrona siwa, z którą gawron bywa mylony, ma natomiast wyraźnie szary tułów i czarne skrzydła, głowę oraz ogon.
Podczas obserwacji warto przyjrzeć się nie tylko samym ptakom, lecz także drzewom. Duża liczba gniazd w koronach może wskazywać na kolonię lęgową gawronów. Jeśli natomiast ptaki przylatują pod wieczór, zajmują gałęzie na noc i rano odlatują, obserwujemy noclegowisko. To dwa różne rodzaje skupisk, choć niekiedy mogą występować w podobnych miejscach.
Liczne jesienne stado nie jest dowodem, że gawron dobrze sobie radzi. Znacznie więcej o kondycji gatunku mówią wieloletnie liczenia zajętych gniazd, liczba czynnych kolonii i zmiany ich rozmieszczenia. Właśnie te dane pokazują, dlaczego ochrona miejsc lęgowych ma znaczenie nawet wtedy, gdy zimą nad miastem wciąż przelatują setki czarnych ptaków.
Źródła: GIOŚ — Monitoring Flagowych Gatunków Ptaków, wyniki do 2025 r. ; RDOŚ Katowice — wyniki inwentaryzacji kolonii gawrona w województwie śląskim, 2026 r. ; RDOŚ Warszawa — Gawron w krajobrazie miejskim, 16 lutego 2026 r. ; Czerwona lista ptaków Polski ; Lasy Państwowe — charakterystyka gawrona