Czy pies naprawdę przeszkadza nam w nocy?
Spanie z psem to dla wielu osób codzienność. Zwierzę odpoczywa obok opiekuna, u jego stóp albo we własnym legowisku ustawionym w sypialni. Kiedy człowiek budzi się w nocy, łatwo powiązać to z obecnością czworonoga. Czy jednak zawsze słusznie?
Odpowiedzi szukali autorzy badania "Who is disrupting whom? Examining the nighttime activity patterns of humans and their dogs". Przez cztery tygodnie monitorowali aktywność 25 osób i 38 psów, wykorzystując urządzenia wyposażone w czujniki ruchu. Ludzie nosili je na nadgarstkach, a psy na obrożach.
Naukowcy chcieli ustalić nie tylko, czy nocna aktywność opiekuna i zwierzęcia jest ze sobą powiązana. Sprawdzili również, kto częściej zaczyna poruszać się pierwszy oraz czy wspólne spanie wpływa na długość i efektywność snu człowieka.
Kto pierwszy się porusza? Wyniki mogą zaskoczyć opiekunów
Po wykluczeniu niekompletnych zapisów badacze przeanalizowali nocną aktywność 36 par człowiek–pies. W 22 z nich, czyli około 61 proc., wykryli istotną zależność między ruchami opiekuna i zwierzęcia.
Najciekawsze okazało się porównanie kolejności tych ruchów. W dziesięciu z 22 par aktywność człowieka poprzedzała aktywność psa. W czterech parach było odwrotnie, natomiast w ośmiu oboje poruszali się w tym samym jednominutowym przedziale.
Oznacza to, że wśród par wykazujących taką zależność częściej najpierw poruszał się człowiek, a dopiero później pies. Nie jest to jednak dowód, że opiekun budził zwierzę.
Urządzenia mierzyły aktywność ruchową, a nie momenty przebudzenia. Naukowcy nie mogli więc stwierdzić, czy pies zareagował na ruch człowieka, czy oba zachowania miały inną przyczynę. Wyniki pokazują przede wszystkim, że nocna aktywność obu stron bywa ze sobą ściśle powiązana.
Pies w łóżku a jakość snu. Co pokazały pomiary?
Badacze przyjrzeli się również temu, czy miejsce odpoczynku psa wpływa na sen jego opiekuna. Porównywali między innymi sytuacje, w których zwierzę spało na łóżku, z tymi, gdy odpoczywało poza nim.
Nie stwierdzili istotnego statystycznie wpływu spania z psem w łóżku na długość ani efektywność snu człowieka. Samo dzielenie łóżka ze zwierzęciem nie wiązało się więc w tej grupie z gorszymi wynikami obiektywnych pomiarów.
Nieco inaczej wyglądały odpowiedzi uczestników w ankietach. Osoby posiadające kilka psów częściej oceniały jakość swojego snu gorzej niż opiekunowie jednego czworonoga. Różnicy tej nie potwierdziły jednak pomiary długości i efektywności snu.
Autorzy zwrócili uwagę na rozbieżność między subiektywnymi odczuciami uczestników a danymi z urządzeń. Ze względu na niewielką próbę wyniki dotyczące liczby psów należy jednak interpretować ostrożnie.
Czy każdy pies zachowuje się tak samo podczas snu?
Badanie ma istotne ograniczenie. Uczestniczyły w nim wyłącznie husky syberyjskie i malamuty alaskańskie. Nie wiadomo więc, czy podobne zależności występują u psów innych ras, o odmiennej budowie ciała, wieku czy poziomie aktywności.
Dane zbierano ponadto pod koniec 2021 roku, podczas pandemii COVID-19. Naukowcy korzystali z czujników ruchu, ale nie obserwowali bezpośrednio zachowania psów podczas nocnego odpoczynku. Nie mogli zatem odróżnić zwykłej zmiany pozycji od rzeczywistego przebudzenia.
Wyniki nie oznaczają, że obecność psa nigdy nie zakłóca ludzkiego snu. Pokazują natomiast, że nie zawsze można przypisywać zwierzęciu odpowiedzialność za nocne poruszenia i przerwy w odpoczynku.
Jeśli pies śpi obok ciebie, warto zwrócić uwagę nie tylko na to, kiedy sam zmienia pozycję, ale również na własne ruchy. Nocna aktywność opiekuna i czworonoga może być ze sobą powiązana, a pies nie zawsze jest tym, który porusza się pierwszy.
Źródło: Li M.F. i wsp., "Who is disrupting whom? Examining the nighttime activity patterns of humans and their dogs", PLOS ONE, 7 października 2026 r., DOI: 10.1371/journal.pone.0358453.