Jego niezwykła okrywa powstała wskutek naturalnych zmian genetycznych. Zanim zaczniesz szukać kocięcia, warto poznać historię rasy i wiedzieć, na co zwrócić uwagę przy wyborze hodowli.
W tym artykule:
Skąd wziął się kot lykoi? Historia zaczęła się od kotów domowych
Lykoi nie powstał ze skrzyżowania kota z dzikim zwierzęciem. Charakterystycznie owłosione koty pojawiały się naturalnie wśród kotów domowych. Rasę zaczęto rozwijać w Stanach Zjednoczonych w 2011 roku, wykorzystując koty z dwóch niespokrewnionych miotów z Wirginii i Tennessee. Hodowcy sprawdzali, czy nietypowa sierść jest dziedziczną cechą, a nie skutkiem choroby.
Badania genetyczne powiązały wygląd lykoi ze zmianami w genie HR, który uczestniczy w regulacji wzrostu włosów. Rasa nie ma więc nic wspólnego z wilkami poza skojarzeniem, jakie budzi jej wygląd. Sama nazwa nawiązuje do greckiego słowa oznaczającego wilka.
Dlaczego lykoi wygląda jak "wolf cat"?
Lykoi ma rzadszą sierść m.in. wokół oczu, nosa i pyska. U czarnego lykoi czarne włosy mieszają się z białymi, przez co sierść może wyglądać na srebrzystą. Ten wzór umaszczenia nazywa się roan. Lykoi występują również w innych kolorach, ale TICA dopuszcza do wystaw w klasie Championship czarne koty z wzorem roan.
Jego wygląd może się zmieniać w ciągu życia. Lykoi potrafi stracić znaczną część sierści, a później ponownie obrosnąć. Rzadka okrywa jest cechą rasy, ale nowych grudek, zaskórników czy innych zmian na skórze nie należy automatycznie uznawać za "normalne u wilczego kota".
Nowsze badanie weterynaryjne opisało zmiany skórne u 10 kotów lykoi; badacze uwzględnili też jednego kota bez widocznych zmian. Tak mała grupa nie pozwala powiedzieć, jak częsty jest ten problem w całej rasie. Pokazuje jednak, dlaczego przy wyborze kocięcia warto pytać o zdrowie skóry jego rodziców, a później obserwować własnego kota.
Ile kosztuje kot lykoi?
Nie ma jednej aktualnej ceny. Lykoi jest rzadki, a kwota zależy między innymi od hodowli, pochodzenia kocięcia, jego dokumentów i warunków sprzedaży. W polskich ofertach oraz opisach rasy pojawiają się ceny od kilku do kilkunastu tysięcy złotych, ale rozbieżności są duże. Kwotę z pojedynczego ogłoszenia trudno traktować jako średnią cenę lykoi w Polsce.
Przy porównywaniu ofert sprawdź, co obejmuje cena: dokument pochodzenia, umowę, szczepienia, odrobaczenie i informacje o stanie zdrowia kocięcia. Zapytaj również, w jakich warunkach dorasta oraz czy możesz poznać jego matkę. Samo określenie "kot wilkołak" w ogłoszeniu nie potwierdza pochodzenia zwierzęcia.
Gdzie kupić lykoi i jak sprawdzić hodowlę?
Poszukiwania można zacząć od katalogu hodowców TICA i klubów felinologicznych. TICA prowadzi również stronę rasy lykoi z odnośnikiem do hodowców. Dostępność kociąt trzeba ustalać bezpośrednio — wpis hodowli w katalogu nie oznacza, że ma obecnie miot.
Przed wpłatą zaliczki poproś o nazwę organizacji rejestrującej hodowlę, dokumenty kocięcia i warunki umowy. Przyjrzyj się też temu, jak hodowca odpowiada na pytania o zdrowie skóry. Lykoi może przyciągać wyglądem, ale przez kolejne lata będzie potrzebował tego samego co każdy kot: bezpiecznego domu, zabawy i odpowiedniej opieki weterynaryjnej. Lykoi można szukać w polskich hodowlach, więc sprowadzenie kota z zagranicy nie jest konieczne. Ponieważ lykoi to rzadka rasa kota, na kocię z wybranej hodowli możesz poczekać dłużej.