7 najpiękniejszych ras kotów długowłosych. Niektóre wyglądają jak małe lwy

Długi, miękki ogon, puszysta kryza wokół szyi i futro, które wygląda jak po godzinie spędzonej u kociego fryzjera — trudno przejść obojętnie obok kotów długowłosych. Wiele osób zakochuje się w nich od pierwszego spojrzenia, ale za efektownym wyglądem często kryje się ciekawa historia, wyjątkowy charakter i konkretne wymagania pielęgnacyjne. Niektóre przez wieki mieszkały w surowym klimacie, inne były ulubieńcami arystokracji albo trafiły do Europy z odległych zakątków świata.

7 najpiękniejszych ras kotów długowłosych7 najpiękniejszych ras kotów długowłosych
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Maine Coon – łagodny olbrzym z Ameryki

Maine Coon wygląda tak, jakby ktoś połączył kota z małym rysiem. Charakterystyczne pędzelki na uszach, ogromny puszysty ogon i mocna sylwetka sprawiają, że trudno pomylić go z inną rasą. To jeden z największych kotów domowych na świecie — niektóre osobniki osiągają ponad metr długości razem z ogonem.

Historia rasy do dziś jest otoczona legendami. Jedna z bardziej znanych mówiła kiedyś, że Maine Coon powstał ze skrzyżowania kota z szopem praczem. Oczywiście biologicznie jest to niemożliwe, ale sama nazwa "Coon" prawdopodobnie właśnie stąd się wzięła. W rzeczywistości uważa się, że przodkowie tych kotów przybyli do Ameryki na statkach i z czasem przystosowali się do chłodnego klimatu stanu Maine.

Mimo imponującego wyglądu zwykle są spokojne, łagodne i mocno przywiązują się do ludzi. Często określa się je nawet mianem "psów w kocim ciele", bo lubią towarzyszyć opiekunowi niemal wszędzie.

Kot perski – kocia arystokracja od setek lat

Gdy większość osób wyobraża sobie długowłosego kota, zwykle widzi właśnie persa. Okrągły pyszczek, duże oczy i bardzo gęste futro sprawiają, że wygląda trochę jak żywa maskotka.

Persy należą do najstarszych ras kotów na świecie. Uważa się, że ich historia sięga terenów dawnej Persji, czyli dzisiejszego Iranu, skąd pierwsze długowłose koty miały trafić do Europy kilkaset lat temu. W czasach, gdy większość Europejczyków znała głównie koty krótkowłose, ich puszyste futro i nietypowy wygląd wzbudzały ogromne zainteresowanie. Szybko zaczęły pojawiać się na dworach i w domach zamożnych rodzin, stając się symbolem elegancji i luksusu.

W XIX wieku persy należały już do najbardziej cenionych kotów wystawowych. Ich wygląd stopniowo zaczął się zmieniać dzięki selektywnej hodowli — futro stawało się coraz gęstsze, sylwetka bardziej masywna, a pyszczek krótszy i bardziej charakterystyczny. Do dziś wiele osób właśnie persa wyobraża sobie jako klasycznego "królewskiego kota", który spokojnie siedzi na miękkiej poduszce i obserwuje otoczenie z pełnym spokojem.

To zwykle spokojne koty, które zamiast szalonych sprintów przez mieszkanie częściej wybiorą miękką kanapę i drzemkę obok człowieka. Trzeba jednak pamiętać, że ich futro wymaga regularnej pielęgnacji. Bez czesania łatwo tworzą się kołtuny.

Norweski leśny – kot, który wygląda jak bohater nordyckiej legendy

Patrząc na kota norweskiego leśnego, łatwo wyobrazić sobie go spacerującego po zaśnieżonym lesie. To rasa, która przez wiele pokoleń przystosowywała się do surowych warunków Skandynawii.

Ma gęste, wodoodporne futro i bardzo puszysty ogon, który pomagał chronić ciało przed zimnem. W dawnych nordyckich opowieściach podobne koty miały pojawiać się nawet u boku bogini Freji.

Choć wyglądają majestatycznie, zwykle są ciekawskie i lubią obserwować otoczenie z wysokości. Wiele z nich uwielbia wspinanie i szukanie nowych miejsc do eksplorowania.

Cymric – kot bez ogona

Cymric przyciąga uwagę już przy pierwszym spotkaniu, bo wiele tych kotów ma bardzo krótki ogon albo nie ma go wcale. W połączeniu z puszystym futrem i mocną sylwetką sprawia to wrażenie, jakby ktoś połączył kota z małym pluszowym królikiem. Tylne łapy są zwykle nieco dłuższe od przednich, dlatego podczas biegu ich ruch potrafi przypominać krótkie podskoki.

Historia rasy zaczęła się na wyspie Man, gdzie naturalnie pojawiła się mutacja odpowiadająca za skrócony ogon. Z czasem zaczęły rodzić się także koty o dłuższej, bardziej puszystej sierści i właśnie z nich rozwinął się Cymric. Mimo że nazwa może sugerować walijskie pochodzenie, rasa wywodzi się z tych samych linii co Manx.

Pod gęstym futrem kryje się zwykle bardzo towarzyski charakter. Cymriki często mocno przywiązują się do opiekunów, lubią uczestniczyć w codziennym życiu domu i chętnie obserwują wszystko, co dzieje się wokół nich. Niektóre potrafią nawet nauczyć się aportowania zabawek, przez co bywają porównywane do psów.

RagaMuffin – puszysty olbrzym o wyjątkowo łagodnym charakterze

RagaMuffin wygląda tak, jakby ktoś stworzył kota przypominającego dużego pluszowego misia. Ma gęste, miękkie futro, duże wyraziste oczy i mocną sylwetkę, ale mimo swoich rozmiarów zwykle sprawia bardzo łagodne wrażenie. To jedna z tych ras, przy których wiele osób odruchowo chce od razu wyciągnąć rękę do głaskania.

Rasa pojawiła się stosunkowo niedawno i wywodzi się od Ragdolli, choć z czasem zaczęła rozwijać się własnym kierunkiem. Hodowcy chcieli zachować spokojny charakter, ale jednocześnie zwiększyć różnorodność wyglądu i umaszczeń. Efektem są koty o bardzo miękkim futrze i bardziej zróżnicowanych kolorach niż u klasycznych Ragdolli.

Mimo imponującego wyglądu RagaMuffiny zwykle należą do wyjątkowo spokojnych i rodzinnych kotów. Często silnie przywiązują się do człowieka, lubią być blisko domowników i nie przepadają za długim pozostawaniem w samotności. Wielu opiekunów opisuje je jako koty, które bardziej szukają towarzystwa niż miejsca na najwyższej półce w domu.

Turecka angora – elegancja, która ma setki lat historii

Turecka angora wygląda lżej niż większość długowłosych kotów. Ma smukłą sylwetkę i jedwabiste futro, które nie sprawia tak ciężkiego wrażenia jak u persów.

Pochodzi z terenów dzisiejszej Turcji i jest uznawana za jedną z najstarszych znanych ras kotów długowłosych. Przez wiele lat koty te były kojarzone przede wszystkim z Ankarą, dawniej nazywaną Angorą — właśnie od tej nazwy rasa otrzymała swoje miano. W czasach, gdy długie futro było u kotów rzadkością, angory wzbudzały ogromne zainteresowanie i szybko zaczęły trafiać na europejskie dwory oraz do domów zamożnych rodzin.

Szczególnie ceniono białe angory z intensywnie niebieskimi oczami, które przez lata były traktowane niemal jak narodowy skarb Turcji. Uważano je za wyjątkowe i eleganckie zwierzęta, a część z nich była nawet objęta programami ochrony mającymi zachować rasę. Do dziś turecka angora jest kojarzona z lekkością, wdziękiem i charakterystycznym, niemal królewskim wyglądem.

To zwykle aktywne i inteligentne koty, które lubią uczestniczyć w życiu domu. Często interesuje je wszystko, co robi człowiek.

Himalajski – połączenie persa i syjama

Kot himalajski odziedziczył po persie puszyste futro, a po syjamie charakterystyczne znaczenia kolorystyczne i intensywnie niebieskie oczy.

Efekt wygląda wyjątkowo. Jasne ciało kontrastuje z ciemniejszymi uszami, pyskiem, łapami i ogonem, co od razu przyciąga uwagę i sprawia, że kota himalajskiego trudno pomylić z inną rasą. Charakterystyczne znaczenia kolorystyczne odziedziczył po syjamach, natomiast po persach przejął gęste futro, bardziej okrągły pyszczek i spokojniejsze usposobienie. Intensywnie niebieskie oczy dodatkowo podkreślają jego wygląd i sprawiają, że wiele osób określa tę rasę jako jedną z najbardziej efektownych wśród kotów długowłosych.

Choć kot himalajski wygląda bardzo dostojnie i elegancko, zwykle nie należy do szczególnie hałaśliwych czy nadmiernie energicznych ras. Często wybiera spokojne miejsca w domu i lubi odpoczywać blisko opiekuna. Jednocześnie potrafi być czuły i towarzyski, chętnie obserwuje codzienne życie domowników i lubi uczestniczyć w spokojnych zabawach. Trzeba jednak pamiętać, że jego długie futro wymaga regularnego czesania, bo bez pielęgnacji łatwo tworzą się kołtuny i splątania sierści.

Choć wyglądają niezwykle dostojnie, zwykle lubią kontakt z ludźmi i dobrze odnajdują się w spokojnym domu.

Piękne futro to nie wszystko

Długowłosy kot potrafi zachwycić wyglądem, ale warto pamiętać, że takie futro wymaga regularnej pielęgnacji. Szczotka szybko staje się równie ważna jak miska czy drapak. Niektóre koty trzeba czesać kilka razy w tygodniu, a inne nawet codziennie.

Za imponującą sierścią kryje się jednak coś więcej niż wygląd. Każda z tych ras ma własną historię, temperament i charakter. Bo czasem najbardziej przyciąga nie długość futra, ale to, jak kot patrzy na człowieka i po prostu zostaje obok.

Źródła: The Spruce Pets, Catster, Reader's Digest

Wybrane dla Ciebie