Corgi to nie tylko pies królowej. Krótkie łapy miały bardzo konkretne zadanie

Corgi kojarzy się dziś głównie z królową Elżbietą II, krótkimi łapami i charakterystycznym wyglądem, którego trudno pomylić z inną rasą.

Corgi to pies z królewską legendą i farmerską przeszłościąCorgi to pies z królewską legendą i farmerską przeszłością
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Welsh corgi był psem pasterskim z Walii, wykorzystywanym do pracy przy bydle i pilnowania gospodarstwa. To ważne, bo jego charakter nadal przypomina o dawnym zadaniu: corgi jest czujny, inteligentny, energiczny i często znacznie bardziej stanowczy, niż sugeruje jego niewielki wzrost.

Corgi to nie jedna rasa

Wiele osób mówi po prostu "corgi", ale pod tą nazwą kryją się dwie osobne rasy: pembroke welsh corgicardigan welsh corgi.

Cardigan Welsh Corgi
Cardigan Welsh Corgi © Licencjodawca

Obie pochodzą z Walii, mają krótkie kończyny, długi tułów i pasterską przeszłość, ale nie są tym samym psem. Pembroke jest bardziej znany, głównie przez skojarzenie z brytyjską rodziną królewską. Cardigan zwykle ma dłuższy ogon, mocniejszą sylwetkę i nieco bardziej "staroświecki" wygląd. AKC podaje, że pembroke jest odrębną rasą od cardigana, a Royal Kennel Club przypomina, że w 1934 r. Kennel Club uznał je za dwie osobne rasy.

Pembroke Welsh Corgi
Pembroke Welsh Corgi © Licencjodawca

To rozróżnienie ma znaczenie, bo "królewski corgi" to najczęściej właśnie pembroke welsh corgi. Cardigan również ma długą historię, ale jest mniej obecny w popkulturze. Oba typy łączy jednak jedno: za niską sylwetką i sympatycznym wyglądem stoi pies, który przez pokolenia miał konkretne zadania.

Do czego służył corgi?

Corgi nie był ozdobą salonu. To był pies gospodarski i pasterski, używany m.in. do pracy przy bydle. Jego krótkie nogi, które dziś wydają się przede wszystkim urocze, miały praktyczne znaczenie. Niski pies mógł podbiegać do nóg zwierząt, poganiać je, podszczypywać przy piętach i szybciej unikać kopnięć. Royal Kennel Club opisuje corgi jako tradycyjne "heelery", czyli psy pracujące przy piętach bydła, które za dnia pomagały przepędzać zwierzęta, a nocą pilnowały gospodarstwa.

To tłumaczy wiele cech tej rasy. Corgi jest niewielki, ale nie bierny. Ma być szybki, czujny, odważny i gotowy do reagowania. AKC opisuje pembroke welsh corgi jako silnego, atletycznego i żywego małego psa pasterskiego. To dobre przypomnienie, że krótka łapa nie oznacza małych potrzeb.

Dlaczego królowa Elżbieta II kochała corgi?

Związek królowej Elżbiety II z corgi zaczął się, gdy była jeszcze dzieckiem. Royal Collection Trust podaje, że jednym z pierwszych królewskich corgi był Dookie. Później pojawiła się Susan, którą księżniczka Elżbieta dostała na 18. urodziny. To właśnie Susan stała się najważniejszym psem w tej historii, bo późniejsze corgi królowej wywodziły się od niej.

Dlaczego królowa tak bardzo przywiązała się właśnie do tej rasy? Nie da się tego sprowadzić wyłącznie do mody. Corgi były obecne w jej życiu od dzieciństwa, kojarzyły się z domem, prywatnością i codziennością poza oficjalnym protokołem. W świecie pełnym obowiązków i etykiety dawały coś zwyczajnego: stałe towarzystwo, rytm dnia i relację, która nie miała nic wspólnego z tytułami.

Corgi stały się częścią królewskiego wizerunku, ale dla samej Elżbiety II były przede wszystkim psami. To ważne, bo popularność rasy nie zaczęła się od marketingu, tylko od autentycznej, wieloletniej więzi. Właśnie dlatego corgi do dziś kojarzy się nie tylko z brytyjską monarchią, ale też z lojalnością, domem i bardzo wyrazistym charakterem.

Charakter corgi. Mały pies, duża osobowość

Corgi jest psem inteligentnym, kontaktowym i czujnym. Zwykle lubi być blisko człowieka, szybko się uczy i dobrze odnajduje się w domu, w którym ktoś poświęca mu uwagę. Nie jest jednak typowym kanapowcem. To rasa, która potrzebuje spacerów, zabawy, nauki komend i zajęć dla głowy.

PDSA opisuje welsh corgi jako psy przyjazne, wesołe i chętne do współpracy. Jednocześnie zwraca uwagę, że z powodu pasterskich instynktów mogą podszczypywać pięty biegnących dzieci, jeśli nie są odpowiednio socjalizowane i szkolone od młodego wieku.

To bardzo ważna informacja dla rodzin. Corgi może być dobrym psem domowym, ale potrzebuje jasnych zasad. Jeśli nie ma zajęcia, potrafi znaleźć je sobie sam. Może szczekać na dźwięki za drzwiami, pilnować domowników, reagować na szybki ruch dzieci albo próbować "zarządzać" otoczeniem. To nie jest złośliwość. To energia, czujność i instynkt, które trzeba dobrze poprowadzić.

Czy corgi nadaje się do mieszkania?

Corgi może mieszkać w mieszkaniu, ale pod warunkiem, że opiekun nie potraktuje go jak ozdoby kanapy. To pies, który potrzebuje regularnego ruchu i stymulacji umysłowej. Krótkie łapy nie oznaczają, że wystarczy mu kilka minut spaceru. Wiele corgi lubi zabawy węchowe, naukę sztuczek, trening posłuszeństwa i aktywności, które angażują mózg.

Największy błąd to wybór tej rasy tylko dlatego, że wygląda zabawnie i był ulubioną rasą królowej Elżbiety II. Corgi może być czuły, rodzinny i zabawny, ale nadal pozostaje psem pasterskim. Jeśli nie dostaje ruchu, uwagi i zasad, może stać się szczekliwy, natarczywy albo nadmiernie kontrolujący otoczenie.

Zdrowie corgi. Urocza budowa ma swoją cenę

Corgi ma charakterystyczną budowę: długi tułów i krótkie kończyny. Wygląda to uroczo, ale wymaga rozsądnej opieki. Pembroke Welsh Corgi Club of America podkreśla, że pembroke jest rasą chondrodysplastyczną, czyli prawdziwie krótkonożną. Klub wskazuje też, że wielu hodowców wykonuje badania m.in. w kierunku dysplazji biodrowej, chorób oczu i choroby von Willebranda.

U corgi warto szczególnie pilnować masy ciała. Nadwaga zwiększa obciążenie stawów i kręgosłupa, a przy długim tułowiu może być wyjątkowo niekorzystna. PDSA wskazuje, że otyłość u psów wiąże się m.in. z większym ryzykiem problemów ze stawami, kręgosłupem, cukrzycą, urazami i skróceniem życia.

W praktyce oznacza to proste rzeczy: odmierzane porcje, ograniczenie dokarmiania, regularny ruch i kontrolę sylwetki. Corgi potrafi mieć ogromny apetyt i bardzo przekonujące spojrzenie przy stole. Niestety dodatkowe kilogramy u tej rasy szybko przestają być "urocze", a zaczynają być problemem zdrowotnym.

Kręgosłup, stawy i choroby, o które warto pytać hodowcę

Przy corgi trzeba zwracać uwagę na kręgosłup i stawy. Ze względu na budowę ciała rozsądnie jest ograniczać codzienne skakanie z wysokiej kanapy, pilnować śliskich podłóg, uważać na schody i dbać o dobrą kondycję mięśni. Nie chodzi o trzymanie psa pod kloszem, ale o profilaktykę.

PDSA wymienia u welsh corgi kilka problemów zdrowotnych, które mogą dotyczyć tej rasy, m.in. dysplazję biodrową, chorobę krążków międzykręgowych, epilepsję, chorobę von Willebranda, kamienie pęcherza, zaćmę i zwichnięcie soczewki. To nie oznacza, że każdy corgi zachoruje. Oznacza jednak, że przy wyborze szczenięcia warto pytać o badania rodziców, historię zdrowia w hodowli i dokumentację.

W rasie mówi się również o degeneracyjnej mielopatii, czyli postępującej chorobie rdzenia kręgowego. OFA wyjaśnia, że u pembroke welsh corgi znaczenie ma wariant ryzyka w genie SOD1, ale nie każdy pies z wynikiem genetycznym "at risk" zachoruje. To ważne, bo testy genetyczne pomagają w odpowiedzialnej hodowli, ale nie powinny być interpretowane w oderwaniu od całego obrazu zdrowia psa.

Pielęgnacja corgi. Mały pies, dużo sierści

Corgi ma dwuwarstwową sierść, która dobrze chroniła go w pracy na zewnątrz. Dla opiekuna oznacza to jedno: w domu będzie sierść. PDSA podaje, że pielęgnacja corgi jest dość prosta, ale zwykle potrzebne jest czesanie dwa–trzy razy w tygodniu, aby usuwać martwy włos.

Nie jest to rasa wymagająca skomplikowanego strzyżenia, ale wymaga regularności. Do tego dochodzą pazury, zęby, uszy i kontrola skóry. Warto też od początku uczyć psa spokojnego znoszenia dotykania łap, czesania i przeglądania uszu. Corgi jest bystry, więc szybko uczy się zarówno dobrych, jak i złych nawyków.

Ciekawostki o corgi

Jedna z najpopularniejszych ciekawostek dotyczy samej nazwy. AKC podaje, że według popularnego tłumaczenia "corgi" oznacza po walijsku "karłowatego psa" albo "małego psa". Sama etymologia bywa opisywana różnie, ale dobrze pasuje do rasy: niewielki pies, który przez lata wykonywał bardzo poważną pracę.

Z corgi wiąże się też walijska legenda. Według opowieści pembroke welsh corgi miały być psami wróżek i elfów: ciągnąć ich powozy, pilnować ich bydła i służyć jako wierzchowce. American Kennel Club wspomina również o tzw. "siodle wróżek", czyli znaczeniu na sierści w okolicy łopatek, które u niektórych psów ma przypominać ślad po małym siodle. To oczywiście element folkloru, nie fakt hodowlany, ale dobrze pokazuje, jak mocno corgi wrosły w walijskie opowieści.

Inna ciekawostka: corgi potrafi mieć donośny głos jak na tak niewielkie ciało. To pozostałość po psie, który miał reagować na ruch, zwierzęta, obcych i wszystko, co działo się w gospodarstwie. W domu może to być zaleta, jeśli ktoś chce psa alarmującego. Może też być wyzwaniem, jeśli pies szczeka na każdy szmer na klatce.

Dla kogo corgi będzie dobrym psem?

Corgi może być świetnym psem dla osoby, która chce małego, ale aktywnego, inteligentnego i kontaktowego towarzysza. Dobrze pasuje do ludzi, którzy lubią spacery, krótkie sesje szkoleniowe, zabawy węchowe i psy z charakterem. To dobry wybór dla opiekuna, który potrafi być konsekwentny, ale nie szorstki.

Nie jest to najlepsza rasa dla kogoś, kto chce psa zupełnie cichego, bardzo spokojnego i niewymagającego. Corgi może być rodzinny i czuły, ale nadal ma w sobie pasterską czujność. Jeśli dostanie ruch, zasady i uwagę, potrafi być fantastycznym domownikiem. Jeśli zostanie wybrany tylko dla wyglądu, szybko może się okazać, że "słodki pies królowej" ma własne zdanie na każdy temat.

Corgi to pies z królewską legendą i pasterską przeszłością: wygląda uroczo, ale w środku nadal ma energię, czujność i spryt psa, który przez lata musiał pracować blisko człowieka.

Źródła:

American Kennel Club, Royal Collection Trust, PDSA, Pembroke Welsh Corgi Club of America, Orthopedic Foundation for Animals.

Wybrane dla Ciebie