Czy kotka rozpoznaje swoje kocię po głosie? Wynik badań jest zaskakujący

Kocięta potrafią głośno domagać się uwagi matki, szczególnie gdy są głodne, zmarznięte albo oddalą się od reszty miotu. Mogłoby się wydawać, że kotka bez problemu rozpoznaje wtedy głos własnego malucha. Nowe badanie opublikowane w sierpniowym numerze "Animal Behaviour" pokazuje jednak, że w pierwszych tygodniach życia ważniejsza może być dla niej zupełnie inna wskazówka. Badacze sprawdzili to w pracy "Location over voice: cues used by cat mothers to return to their kittens".

Czy kotka rozpoznaje swoje kocię po głosie?Czy kotka rozpoznaje swoje kocię po głosie?
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Kotka słyszy kocię. Czy wie, że to właśnie jej młode?

Badacze postanowili sprawdzić, czy kocie matki potrafią rozpoznać własne młode wyłącznie na podstawie ich głosu. W eksperymencie uczestniczyło 13 kotek, które testowano, gdy ich kocięta miały około 3 oraz 6 tygodni.

Naukowcy nagrali nawoływania poszczególnych młodych, a następnie odtwarzali matkom głosy zarówno ich własnych kociąt, jak i obcych maluchów w podobnym wieku.

Co ważne, nagrania puszczano z dwóch różnych miejsc. Dźwięk mógł dochodzić z okolicy, w której znajdowało się gniazdo, albo z innego miejsca.

To pozwoliło sprawdzić nie tylko, czy kotka zwraca uwagę na konkretny głos, lecz również jak duże znaczenie ma dla niej kierunek, z którego słyszy nawoływanie.

Kocięta mają różne głosy, ale matka nie wybierała "swojego"

Analiza wykazała, że wokalizacje poszczególnych kociąt rzeczywiście miały indywidualne cechy. Teoretycznie dawało to matce możliwość nauczenia się głosu własnego potomstwa.

Mimo to w eksperymencie kotki nie reagowały wyraźnie inaczej na nagranie swojego kocięcia niż na głos obcego malucha.

Nie oznacza to, że matka nie potrafi rozpoznać własnych kociąt. W codziennym życiu może korzystać również z zapachu, wyglądu, zachowania czy całego zestawu sygnałów. Badanie sprawdzało znacznie węższe pytanie: czy wystarczy sam głos.

I właśnie tutaj naukowcy nie znaleźli przekonujących dowodów, że kotki wykorzystują indywidualne cechy nawoływania do rozpoznawania własnego potomstwa.

Ważniejsze okazało się miejsce, z którego dochodził dźwięk

Najciekawszy wynik pojawił się przy 3-tygodniowych kociętach. Ich nawoływanie szybko przyciągało uwagę matek niezależnie od tego, czy pochodziło od własnego, czy obcego malucha.

Kotki znacznie chętniej podchodziły jednak do źródła dźwięku, gdy nagranie odtwarzano z miejsca, w którym znajdowało się gniazdo.

Dla matki małych kociąt taka informacja może być szczególnie cenna. Jeśli młode większość czasu spędzają razem w bezpiecznym miejscu, nawoływanie dobiegające właśnie stamtąd może oznaczać, że jedno z nich potrzebuje pomocy.

W takiej sytuacji nie trzeba koniecznie ustalać, które kocię woła. Ważniejsze może być szybkie sprawdzenie miejsca, w którym powinny znajdować się młode.

Gdy kocięta rosną, sytuacja zaczyna się zmieniać

Inaczej wygląda zachowanie starszych kociąt. W wieku około 6 tygodni maluchy stają się coraz bardziej ruchliwe, zaczynają eksplorować otoczenie i częściej oddalają się od gniazda.

W badaniu matki starszych kociąt częściej interesowały się więc również nawoływaniami dobiegającymi spoza miejsca gniazdowania.

To logiczna zmiana. Kiedy młode zaczyna chodzić po większym obszarze, jego głos dochodzący z nietypowego miejsca może być znacznie ważniejszym sygnałem niż wtedy, gdy niemal cały czas leżało z rodzeństwem.

Nadal jednak naukowcy nie zaobserwowali, aby kotki wyraźnie preferowały głos własnego młodego.

Kotka nie opiera się tylko na jednym zmyśle

Wyniki nie oznaczają więc, że kocie matki nie rozpoznają swojego potomstwa. Pokazują raczej, że sam głos może nie być dla nich najważniejszą wskazówką.

Koty bardzo mocno polegają na węchu. W naturalnej sytuacji matka ma do dyspozycji zapach młodych, ich położenie, kontakt fizyczny oraz zachowanie całego miotu. Eksperyment celowo ograniczał te dodatkowe informacje.

Badanie pokazuje też, że znaczenie poszczególnych sygnałów może zmieniać się wraz z rozwojem kociąt. Dla matki bardzo małych maluchów szczególnie cenna jest informacja: "dźwięk dochodzi z gniazda". Kilka tygodni później, gdy młode zaczynają się rozchodzić, miejsce nawoływania staje się mniej przewidywalne.

W pierwszych tygodniach życia kocięcia odpowiedź na pytanie "kto woła?" może więc być dla kotki mniej istotna niż znacznie prostsze: "skąd dochodzi ten dźwięk?".

Wybrane dla Ciebie