W upał kot szuka chłodnego miejsca
Kiedy temperatura rośnie, koty ograniczają aktywność i instynktownie szukają zacienionych, spokojnych miejsc. Mogą przespać kilka godzin pod krzewem, tarasem czy zaparkowanym samochodem, ale równie atrakcyjny może okazać się otwarty garaż, szopa, piwnica lub budynek gospodarczy.
Problem zaczyna się wtedy, gdy właściciel budynku zamknie drzwi, nie wiedząc, że w środku śpi kot. Cats Protection zwraca uwagę, że zaginione zwierzęta rzeczywiście bywają odnajdywane po kilku dniach właśnie w garażach i szopach. Organizacja prowadziła nawet kampanię "Look Before You Lock", czyli "sprawdź, zanim zamkniesz".
Latem takie zamknięcie jest szczególnie groźne. Pomieszczenie bez dobrej wentylacji może się mocno nagrzać, a zwierzę nie ma możliwości przeniesienia się w chłodniejsze miejsce ani dostępu do wody. Cats Protection wskazuje, że uwięzienie kota w nagrzanej szklarni, szopie czy innym zamkniętym pomieszczeniu zwiększa ryzyko przegrzania.
Kot nie wrócił? Poproś sąsiadów o sprawdzenie tych miejsc
Jeżeli kot zniknął podczas upalnego dnia, zacznij poszukiwania bardzo blisko domu. Dokładnie sprawdź własną posesję, a następnie poproś sąsiadów, aby faktycznie otworzyli i obejrzeli:
- garaże i szopy,
- altany oraz domki narzędziowe,
- piwnice i komórki,
- szklarnie,
- przyczepy i inne zamykane pomieszczenia,
- samochody, szczególnie jeśli drzwi lub bagażnik były wcześniej otwarte,
- przestrzenie pod tarasem, schodami i zabudową ogrodową.
Samo wołanie kota stojąc przed zamkniętą szopą może nie wystarczyć. Przestraszone, osłabione albo śpiące zwierzę może się nie odezwać. Blue Cross również zaleca właścicielom zaginionych kotów proszenie sąsiadów o sprawdzenie garaży, szop i samochodów.
Warto zaglądać również w miejsca, które wydają się zbyt małe. Kot potrafi przecisnąć się przez niewielką szczelinę, wejść za regał, pod meble ogrodowe albo pomiędzy przechowywane przedmioty.
Zdarza się, że kot siedzi tam przez kilka dni
To nie jest wyłącznie teoretyczne zagrożenie. Cats Protection opisywało przypadek kotki Mii, która została przypadkowo zamknięta w szopie sąsiada. Spędziła w niej pięć dni bez jedzenia i wody, zanim rodzina usłyszała jej bardzo ciche miauczenie.
Takie historie pokazują, dlaczego w pierwszych godzinach po zaginięciu kota warto chodzić od domu do domu. Szczególnie latem sąsiedzi częściej otwierają garaże i szopy, wyjmują narzędzia, kosiarki czy meble ogrodowe. Ciekawski kot może wejść do środka niemal niezauważony.
Szukaj także wtedy, gdy zrobi się chłodniej
Jeżeli pierwsze poszukiwania nie przyniosły rezultatu, wyjdź ponownie wieczorem lub wcześnie rano. Jest wtedy ciszej, więc łatwiej usłyszeć miauczenie albo szelest. Sam kot również może być bardziej aktywny, gdy temperatura spadnie.
Wołaj go spokojnym, dobrze znanym głosem. Możesz potrząsnąć opakowaniem przysmaków lub użyć dźwięku, który zwierzę kojarzy z karmieniem.
Nie ograniczaj się jednak do spacerowania po ulicach. Jeżeli kot został gdzieś zamknięty, nie będzie w stanie sam wrócić nawet wtedy, gdy znajduje się zaledwie kilkadziesiąt metrów od domu.
Kot po odnalezieniu dyszy lub jest bardzo słaby? To sygnał alarmowy
Kot wyciągnięty z nagrzanej szopy czy garażu może być odwodniony lub przegrzany. Niepokojące są przede wszystkim:
- szybki oddech lub dyszenie,
- ślinienie się,
- niepokój albo dezorientacja,
- wymioty lub biegunka,
- osłabienie,
- problemy z utrzymaniem równowagi,
- utrata przytomności.
Dyszenie u kota nie jest normalnym sposobem radzenia sobie z upałem w takim stopniu jak u psa. Jeśli zwierzę przebywało w bardzo gorącym miejscu i pojawiają się takie objawy, udar cieplny należy traktować jako stan nagły i jak najszybciej skontaktować się z lekarzem weterynarii.
Zwierzę trzeba przenieść do chłodnego, przewiewnego miejsca i rozpocząć jego schładzanie. PDSA zaleca również zaoferowanie chłodnej wody, ale bez zmuszania kota do picia, oraz jak najszybszy kontakt z weterynarzem.
Jedno sprawdzenie przed zamknięciem może uratować kota
W czasie upałów warto pamiętać o tej zasadzie nawet wtedy, gdy samemu nie ma się kota. Przed zamknięciem garażu, szopy, szklarni czy budynku gospodarczego zajrzyj do środka.
Kot sąsiada może wejść tam tylko na krótką drzemkę w cieniu. Jeśli drzwi zostaną zamknięte, chłodna kryjówka może w ciągu kilku godzin zmienić się w pułapkę.