Black Cat Appreciation Day obchodzony jest 17 sierpnia. To okazja, by zwrócić uwagę na czarne koty i stereotypy, które wciąż im towarzyszą. Organizacje zajmujące się dobrostanem zwierząt wykorzystują ten dzień także do promowania adopcji.
I nie chodzi wyłącznie o stary przesąd mówiący, że czarny kot przynosi pecha. Problem może mieć bardzo konkretne skutki.
Czarne koty mogą dłużej czekać na adopcję
Badania prowadzone w schroniskach pokazują, że kolor sierści może wpływać na zainteresowanie zwierzęciem.
W analizie obejmującej 7983 koty z miejskiego schroniska w Kentucky czarne koty miały najniższy odsetek adopcji spośród badanych umaszczeń. Naukowcy zwracali uwagę na zjawisko określane jako black cat bias, czyli gorsze traktowanie czarnych kotów ze względu na ich wygląd.
Podobne wyniki przyniosła analiza danych z kanadyjskiego Guelph Humane Society. Czarne koty czekały tam na adopcję średnio około sześciu dni dłużej niż zwierzęta o innym umaszczeniu.
Nie oznacza to, że w każdym schronisku sytuacja wygląda identycznie. Na czas oczekiwania na dom wpływa wiele czynników. Kolor futra może być jednak jednym z nich.
Brytyjskie dane pokazują dużą różnicę
Na podobny problem zwracała uwagę brytyjska RSPCA. Według danych organizacji czarne oraz czarno-białe koty były znacznie liczniej reprezentowane w placówkach niż niektóre inne umaszczenia. Czarne koty miały też czekać na nowy dom nawet trzy razy dłużej niż koty pręgowane.
Dlaczego? Nie ma jednej odpowiedzi. Znaczenie może mieć większa liczba czarnych kotów trafiających do schronisk. Organizacje adopcyjne wskazują też na przesądy oraz przekonanie, że czarne zwierzęta gorzej prezentują się na zdjęciach.
W internetowych ogłoszeniach adopcyjnych to może mieć znaczenie. Pierwsze zdjęcie często decyduje o tym, czy ktoś w ogóle otworzy profil konkretnego kota.
Kolor futra nie mówi, jaki kot ma charakter
Czarny kot nie jest z natury bardziej nieufny, agresywny ani spokojny tylko dlatego, że ma czarną sierść. Na jego zachowanie wpływają przede wszystkim doświadczenia, socjalizacja, stan zdrowia, wiek, temperament i warunki, w których żyje.
Samo umaszczenie nie pozwala przewidzieć, czy kot będzie przytulny, niezależny, spokojny albo bardzo aktywny. To szczególnie ważne podczas adopcji. Jeśli wybieramy zwierzę głównie na podstawie koloru futra, łatwo przeoczyć kota, który pod względem charakteru pasowałby do naszego domu znacznie lepiej.
Skąd wziął się przesąd o czarnym kocie?
Negatywne skojarzenia z czarnymi kotami mają długą historię. W średniowiecznej Europie zaczęto łączyć je z czarami i siłami nadprzyrodzonymi. Z czasem pojawiły się kolejne przesądy, w tym ten mówiący, że czarny kot przebiegający drogę zwiastuje pecha.
Co ciekawe, nie wszędzie czarny kot miał złą reputację. W różnych kulturach mógł być symbolem szczęścia, dobrobytu albo powodzenia w miłości. To dobrze pokazuje, że przypisywane mu znaczenie zależy przede wszystkim od ludzkich wierzeń.
Kot pozostaje po prostu kotem.
Przy adopcji warto spojrzeć dalej niż na zdjęcie
Wygląd zwierzęcia ma znaczenie i trudno całkowicie go ignorować. Warto jednak potraktować go jako jeden z wielu elementów, a nie główne kryterium wyboru.
Przed adopcją lepiej dowiedzieć się:
- jaki kot ma temperament,
- czy lubi kontakt z człowiekiem,
- jak reaguje na inne zwierzęta,
- czy potrzebuje spokojnego domu,
- jak znosi samotność,
- czy ma problemy zdrowotne,
- ile ruchu i zabawy potrzebuje.
Dopiero takie informacje pomagają ocenić, czy konkretne zwierzę będzie dobrze czuło się w nowym domu.
17 sierpnia warto dać im więcej uwagi
Black Cat Appreciation Day ma przede wszystkim przypominać, że czarne koty nie różnią się od innych kotów pod względem swojej wartości jako zwierzęta do adopcji.
Jeśli rzeczywiście część z nich dłużej czeka na dom tylko dlatego, że nie przyciąga wzroku tak szybko jak kot o bardziej charakterystycznym umaszczeniu, warto zrobić jedną prostą rzecz. Nie skupiać się wyłącznie na kolorze futra mruczka. Znacznie więcej o przyszłym towarzyszu powie jego charakter, zachowanie i potrzeby.