Spójrz na kota i powoli mrugnij. Może odpowiedzieć Ci tym samym

Kot patrzy na Ciebie i powoli przymyka oczy? Może właśnie nawiązywać z Tobą kontakt.

Kot przymyka oczy? To może być gest skierowany do CiebieKot przymyka oczy? To może być gest skierowany do Ciebie
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

W badaniu opublikowanym 5 października 2020 r. w "Scientific Reports" naukowcy sprawdzili, jak koty reagują, gdy człowiek robi to samo. Zwierzęta odpowiadały ruchami powiek, a w drugim eksperymencie chętniej zbliżały się do nieznajomej osoby.

Kot patrzy na Ciebie i przymyka oczy. Zwróć uwagę na ten moment

Siedzisz na kanapie, a kot odpoczywa kilka kroków dalej. Wasze spojrzenia się spotykają. Zwierzę powoli zwęża oczy, na chwilę przymyka powieki, a potem znów je otwiera. Nie podchodzi i nie miauczy, więc łatwo przegapić tę krótką wymianę.

Takie zachowanie potocznie nazywa się "kocim pocałunkiem". To sympatyczne określenie, choć nie da się przełożyć gestu na konkretne wyznanie. Badacze opisują go ostrożniej: powolne przymykanie oczu może służyć pozytywnej komunikacji między kotem a człowiekiem.

Warto zauważyć, jak wygląda ten ruch. Powieki opadają stopniowo, a oczy przez chwilę pozostają zwężone lub zamknięte. Właśnie tę sekwencję naukowcy odróżniali od zwykłego, szybkiego mrugnięcia.

Opiekunowie mrugali, a koty odpowiadały

Do pierwszego eksperymentu włączono 21 kotów z 14 domów. Końcowa analiza objęła 18 par kot–opiekun, po wykluczeniu trzech z wynikami odstającymi. Obserwacje prowadzono w domach zwierząt. Opiekun siadał około metra przed kotem i powoli przymykał oczy. Dla porównania sprawdzano też zachowanie kota, gdy człowiek był w pokoju, ale nie podejmował z nim kontaktu.

Koty częściej zwężały oczy i częściowo przymykały powieki w odpowiedzi na powolne mruganie opiekuna. Zwykłe, odruchowe mrugnięcia nie wykazywały podobnej zmiany. Reakcja dotyczyła więc określonych ruchów oczu, a nie ogólnego zwiększenia częstotliwości mrugania.

Ten sam gest działał także przy nieznajomym

Drugi eksperyment dotyczył kontaktu z obcą osobą. Badacz powoli mrugał do kota albo zachowywał neutralny wyraz twarzy, a następnie wyciągał dłoń w jego kierunku. Po powolnym mruganiu koty wykazywały większą skłonność do zbliżenia się do dłoni.

To najbardziej praktyczny wynik tej pracy: prosty gest sprzyjał podejściu do nieznajomego człowieka. Nie oznacza to jednak, że każde mrugnięcie zachęci kota do kontaktu. Eksperyment nie sprawdzał również, czy powtarzanie gestu przez tygodnie lub miesiące wzmacnia więź z opiekunem.

Spróbuj, gdy kot sam na Ciebie spojrzy

Nie trzeba brać kota na ręce ani przyciągać jego uwagi za wszelką cenę. Wybierz chwilę, gdy spokojnie odpoczywa i patrzy w Twoją stronę. Delikatnie przymruż oczy, powoli zamknij powieki, a następnie je otwórz. Daj mu chwilę i obserwuj, co zrobi. To prosta propozycja kontaktu, inspirowana gestem wykorzystanym w badaniu.

Najważniejsze, by pozostawić kotu wybór:

  • Nie przysuwaj twarzy do jego pyszczka.
  • Nie podążaj za nim, jeśli odchodzi.
  • Nie zamieniaj wymiany spojrzeń w uporczywe wpatrywanie się.
  • Jeśli podejdzie, pozwól mu zdecydować, czy chce dalszego kontaktu.

Kot może przymknąć oczy w odpowiedzi, podejść albo pozostać na swoim miejscu. Brak reakcji nie jest oceną Waszej relacji. Następnym razem, gdy spokojnie spojrzy na Ciebie z drugiego końca pokoju, możesz po prostu powoli mrugnąć — i zobaczyć, czy odpowie.

Wybrane dla Ciebie