W tym artykule:
Nawet przy łagodnych objawach pies powinien jak najszybciej trafić do weterynarza, ponieważ jego stan może się szybko pogorszyć.
Zobacz także: Wakacyjna apteczka dla psa – co spakować przed wyjazdem
Ukąszenie psa przez żmiję. Jak je rozpoznać?
Ukąszenie psa przez żmiję najczęściej zdarza się wtedy, gdy zaciekawione zwierzę podchodzi do gada, próbuje go obwąchać albo wchodzi w wysoką trawę. Żmija zygzakowata zwykle unika konfrontacji i atakuje w samoobronie, gdy czuje się zagrożona lub nie ma możliwości ucieczki.
Pierwszym objawem bywa szybko narastający, bolesny obrzęk. Pies może nagle zapiszczeć, zacząć kuleć, intensywnie lizać łapę albo mieć wyraźnie powiększony pysk. W gęstej sierści trudno dostrzec ślady zębów, a czasami widoczna jest tylko jedna lub dwie niewielkie ranki.
Objawy ukąszenia psa przez żmiję mogą pojawić się w ciągu kilku minut, ale czasem rozwijają się dopiero po kilkudziesięciu minutach. Poza bólem i obrzękiem mogą wystąpić:
- osłabienie,
- chwiejny chód,
- ślinienie,
- dyszenie,
- wymioty,
- biegunka,blade dziąsła.
W ciężkich przypadkach pojawiają się zaburzenia krzepnięcia, drżenia, trudności z oddychaniem lub utrata przytomności.
Szczególnie niebezpieczne jest ukąszenie w pysk, język lub szyję, ponieważ narastający obrzęk może utrudnić oddychanie. Przebieg zatrucia zależy również od wielkości i wieku psa, ilości wprowadzonego jadu, miejsca ukąszenia oraz czasu, który upłynął do rozpoczęcia leczenia.
Co zrobić w pierwszych minutach po ukąszeniu psa przez żmiję?
Przede wszystkim po ukąszeniu ogranicz ruch psa. Nie pozwalaj mu biegać ani samodzielnie wracać kilka kilometrów do samochodu. Małego psa najlepiej przenieść, a w przypadku większego zwierzęcia można poprosić inną osobę o podjechanie autem możliwie blisko miejsca zdarzenia.
Od razu zadzwoń do najbliższej lecznicy i powiedz, że podejrzewasz ukąszenie psa przez żmiję. Dzięki temu personel może przygotować się na przyjęcie zwierzęcia. Nie czekaj, aż pojawią się wymioty, osłabienie lub problemy z oddychaniem – takie ukąszenie wymaga szybkiej oceny weterynaryjnej.
Jeżeli widzisz żmiję, możesz zrobić zdjęcie z bezpiecznej odległości, ale nie próbuj jej łapać ani zabijać. W Polsce żmija zygzakowata jest objęta ochroną, a zbliżanie się do niej może skończyć się kolejnym ukąszeniem, tym razem człowieka.
W lecznicy pies może wymagać leków przeciwbólowych, płynów podawanych dożylnie oraz kontroli krwi, serca i pracy narządów. W cięższych przypadkach weterynarz może rozważyć zastosowanie surowicy przeciwjadowej, jeżeli jest dostępna i istnieją wskazania do jej podania.
Tego nie rób po ukąszeniu
Nie zakładaj opaski uciskowej ani ciasnego bandaża. Ograniczenie dopływu krwi nie zatrzyma działania jadu, a może zwiększyć miejscowe uszkodzenie tkanek. Miejsce ukąszenia psa przez żmiję najlepiej pozostawić w spokoju i jak najszybciej przewieźć pupila do lecznicy.
Nie przecinaj skóry, nie wyciskaj rany i nie próbuj wysysać jadu. Nie przykładaj również lodu, bardzo zimnych okładów ani źródeł ciepła. Takie domowe sposoby są nieskuteczne, mogą pogorszyć stan tkanek i przede wszystkim opóźniają rozpoczęcie właściwego leczenia.
Nie podawaj też na własną rękę leków przeciwbólowych, przeciwzapalnych ani przeciwalergicznych przeznaczonych dla ludzi. Niektóre popularne preparaty są dla psów toksyczne, a część leków może zwiększać ryzyko krwawienia. O zastosowaniu jakiegokolwiek środka powinien zdecydować weterynarz.
Nie zakładaj, że brak wyraźnego obrzęku oznacza brak zagrożenia. Nie każde ukąszenie psa przez żmiję wiąże się z podaniem takiej samej ilości jadu, a nasilenie objawów może zmieniać się w kolejnych godzinach. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem pozostaje szybka konsultacja weterynaryjna.
Gdzie pies może spotkać żmiję?
Żmija zygzakowata występuje na terenie całej Polski – zarówno na nizinach, jak i w górach. Można ją spotkać także w rejonach przygranicznych, między innymi w Bieszczadach, Beskidzie Niskim, Tatrach i Sudetach, a także na Mazurach i Podlasiu. Najczęściej wybiera nasłonecznione obrzeża lasów, polany, wrzosowiska, wilgotne łąki, torfowiska i okolice bagien. Kryje się pod kamieniami, zwalonymi pniami, wśród korzeni drzew oraz w gęstych zaroślach.
W miejscach, w których mogą przebywać żmije, prowadź psa na krótszej smyczy i nie pozwalaj mu wkładać pyska pod kamienie, sterty gałęzi lub powalone drzewa. Ostrożność jest szczególnie ważna podczas ciepłych dni, gdy gady wychodzą z kryjówek i wygrzewają się na słońcu.
Spotkanej żmii należy dać możliwość spokojnego oddalenia się. Nie próbuj przesuwać jej kijem, czy zmuszać do ucieczki. Jest zwierzęciem płochliwym i zwykle wybiera wycofanie, ale może zaatakować, gdy zostanie osaczona.
Przed dłuższym spacerem lub wyjazdem z psem sprawdź, gdzie znajduje się najbliższa całodobowa lecznica weterynaryjna, i zapisz jej numer w telefonie. Gdy podejrzewasz ukąszenie psa przez żmiję, ogranicz jego ruch, skontaktuj się z weterynarzem i jedź do lecznicy od razu. Nie czekaj, aż pojawią się kolejne objawy.
Może Cię zainteresować: Z psem nad morze czy w góry? Gdzie będzie Wam najlepiej latem?