Codzienne spacery w deszczu, wydatki u weterynarza, sierść na kanapie i planowanie wyjazdów pod potrzeby zwierzęcia szybko pokazują, czy za miłością do psów idzie również gotowość do odpowiedzialności. Czasem najlepszą decyzją jest odłożenie adopcji lub zakupu na później.
Oczekujesz, że pies dopasuje się do Twojego trybu życia
Praca, zakupy, spotkania, wyjazdy i weekend poza domem mogą wypełniać cały tydzień. Pies nie rozumie jednak, że dziś nie masz czasu ani ochoty wyjść. Nadal potrzebuje możliwości załatwienia potrzeb fizjologicznych, ruchu, kontaktu z człowiekiem, zabawy i spokojnego odpoczynku.
Codzienna aktywność powinna być dostosowana do wieku, zdrowia, kondycji oraz indywidualnych cech psa. Krótki spacer wokół budynku nie zawsze zaspokoi jego potrzeby. Ważna jest także możliwość węszenia, poznawania otoczenia i spokojnego badania zapachów, a nie wyłącznie szybkie przejście wyznaczonej trasy.
Problem pojawia się również wtedy, gdy pies ma regularnie spędzać większość dnia sam. Blue Cross zaleca, aby dorosłego psa, który został wcześniej stopniowo przyzwyczajony do samotności, nie zostawiać bez opieki na dłużej niż około cztery godziny. Szczenięta, psy starsze, chore lub cierpiące z powodu lęku separacyjnego mogą potrzebować obecności człowieka znacznie częściej.
Jeżeli przez wiele godzin nikogo nie ma w domu, potrzebny jest konkretny plan: pomoc bliskiej osoby, opiekun, spacer z petsitterem albo odpowiednia świetlica dla psów. Samo przekonanie, że "jakoś się przyzwyczai", może skończyć się stresem zwierzęcia, szczekaniem, niszczeniem przedmiotów i konfliktami z sąsiadami.
Chcesz psa głównie dlatego, że prosi o niego dziecko
Zapewnienie dziecka, że będzie karmiło psa, wychodziło z nim rano i sprzątało po nim, może brzmieć bardzo przekonująco. Entuzjazm często słabnie jednak wtedy, gdy trzeba wstać wcześniej, przerwać zabawę albo wyjść podczas zimnego deszczu.
Pies może uczyć empatii i odpowiedzialności, ale nie powinien stawać się projektem wychowawczym ani obowiązkiem pozostawionym dziecku. To osoba dorosła musi być gotowa przejąć wszystkie zadania, także wtedy, gdy młody opiekun straci zainteresowanie, zacznie intensywnie się uczyć lub wyprowadzi się z domu.
Decyzja podjęta pod wpływem dziecięcych próśb ma konsekwencje na wiele lat. W zależności od wielkości, stanu zdrowia i innych czynników pies może towarzyszyć rodzinie przez kilkanaście lat. Organizacje zajmujące się dobrostanem zwierząt zalecają, aby przed jego przyjęciem uczciwie ocenić, czy domownicy mogą podjąć zobowiązanie nawet na 15 lat lub dłużej.
Wybierasz psa jak element swojego wizerunku
Ma pasować do mieszkania, zdjęć w mediach społecznościowych albo stylu życia, który dopiero planujesz rozpocząć. Czasem decyzję przesądza modny wygląd, nietypowy kolor sierści lub podobieństwo do psa należącego do znanej osoby.
Tymczasem zachwycający wygląd niewiele mówi o tym, czy konkretny pies będzie pasował do Twojej codzienności. Zwierzę może wymagać dużej ilości ruchu, intensywnego szkolenia, kosztownej pielęgnacji albo spokojnego domu bez małych dzieci. Nawet psy tej samej rasy różnią się temperamentem, poziomem energii i sposobem reagowania na nowe sytuacje.
Szczególnie wymagające mogą okazać się psy wyhodowane do pracy, pilnowania, tropienia lub pogoni. Brak odpowiedniej aktywności i zajęcia nie sprawi, że ich potrzeby znikną. Energia może znaleźć ujście w szczekaniu, kopaniu, pogoni za poruszającymi się obiektami albo niszczeniu wyposażenia mieszkania.
Dlatego psa należy wybierać nie tylko oczami. Trzeba brać pod uwagę jego wiek, historię, stan zdrowia, temperament oraz potrzeby. Dobre schronisko lub organizacja adopcyjna stara się dopasować zwierzę do możliwości przyszłego opiekuna, a nie wyłącznie przekazać je pierwszej zainteresowanej osobie.
Twój budżet wystarcza tylko na karmę
Koszt psa nie kończy się na misce, smyczy i worku karmy. Dochodzą szczepienia, profilaktyka przeciw pasożytom, regularne kontrole, leczenie zębów, leki, pielęgnacja, szkolenie i wyposażenie. W razie choroby lub wypadku rachunek może pojawić się nagle i być znacznie wyższy, niż właściciel zakładał.
Trzeba również uwzględnić wydatki wynikające z własnego trybu życia. Dłuższy dzień w pracy może oznaczać konieczność opłacenia spaceru. Wyjazd wymaga znalezienia hotelu dla zwierząt lub zaufanego opiekuna. Niektóre psy potrzebują regularnych wizyt u groomera, specjalistycznego żywienia albo stałego przyjmowania leków. Podstawowe szacunki kosztów często nie obejmują opieki dziennej, hotelu, szkolenia i pielęgnacji.
Brak dużych oszczędności nie oznacza automatycznie, że ktoś nie może być dobrym opiekunem. Potrzebny jest jednak realny plan na nieprzewidziane wydatki. Może nim być odpowiednie ubezpieczenie, fundusz awaryjny albo wcześniejsze sprawdzenie, gdzie w okolicy można uzyskać pomoc w trudnej sytuacji.
Nie tolerujesz hałasu, brudu i zniszczonych rzeczy
Pies nie jest pluszową dekoracją, którą można wyłączyć, gdy przestaje pasować do nastroju domowników. Może wnosić na łapach błoto, gubić sierść, budzić w nocy, zwymiotować na dywan lub nagle zachorować. Szczeniak może załatwić się w domu, pogryźć buty, drapać drzwi i przez wiele tygodni uczyć się zasad.
Także dorosły pies nie zawsze od razu odnajdzie się w nowym miejscu. Zwierzę po przejściach może bać się samotności, mężczyzn, samochodów, innych psów lub gwałtownych dźwięków. Potrzebuje wtedy czasu, konsekwencji i spokojnej pracy, a nie karania za zachowania wynikające ze strachu.
Nie można też zakładać, że problem zniknie po kilku dniach szkolenia. Nauka trwa przez całe życie psa, a wraz z wiekiem mogą pojawić się nowe trudności. Starsze zwierzę może gorzej słyszeć, częściej potrzebować wyjścia, wolniej chodzić i wymagać pomocy przy wstawaniu. Opiekun musi być gotowy nie tylko na radosne lata, ale również na chorobę, starzenie się i trudne decyzje.
Miłość do psów nie zobowiązuje do posiadania jednego
Można uwielbiać psy i jednocześnie wiedzieć, że obecnie nie ma się dla nich odpowiednich warunków. To nie egoizm, lecz dojrzałość. Znacznie gorzej przyjąć zwierzę pod wpływem emocji, a po kilku miesiącach odkryć, że spacery przeszkadzają, wydatki są za wysokie, a pies musi większość dnia spędzać sam.
Przed podjęciem decyzji warto sprawdzić swoją gotowość w praktyce. Można przez pewien czas opiekować się psem znajomej osoby, pomagać w schronisku lub wyprowadzać psy jako wolontariusz. Takie doświadczenie pokazuje codzienność, której nie widać na pięknych zdjęciach.
Najważniejsze pytanie nie brzmi: "Czy chcę mieć psa?". Lepiej zapytać: "Czy będę w stanie zapewnić mu dobre życie również wtedy, gdy jestem zmęczony, mam mniej pieniędzy, pada deszcz, a pies zachoruje lub zacznie sprawiać trudności?". Dopiero szczera odpowiedź pokazuje, czy to właściwy moment.