W badanej grupie śmiertelność była u nich znacznie wyższa niż u psów, choć autorzy zastrzegają, że dane pochodzą z dokumentacji klinicznej i nie pozwalają wyznaczyć jednej "bezpiecznej dawki".
W tym artykule:
- Ponad 32 tys. przypadków u psów i kotów
- Częściej chodziło o rodzynki i inne przetworzone produkty
- Śmiertelność u kotów była znacznie wyższa
- Świeże winogrona wiązały się z wyższą śmiertelnością
- Dlaczego winogrona mogą być niebezpieczne dla psa?
- Pies lub kot zjadł winogrona albo rodzynki. Co zrobić?
- Badanie ma ważne ograniczenia
Badanie Altman i współpracowników opublikowano 19 sierpnia 2026 roku w czasopiśmie Frontiers in Veterinary Science. Naukowcy przeanalizowali elektroniczną dokumentację medyczną z 64 prywatnych weterynaryjnych placówek ratunkowych w Wielkiej Brytanii z lat 2018–2024. Przypadki wyszukiwano komputerowo na podstawie opisów klinicznych, a następnie wykluczano te z niepełną dokumentacją lub innymi zatruciami, które mogły zaburzać wyniki.
Ponad 32 tys. przypadków u psów i kotów
Badacze zidentyfikowali 32 455 prawdopodobnych przypadków spożycia winogron lub produktów z nich wytwarzanych.
W tym:
- 31 425 przypadków dotyczyło psów,
- 1030 przypadków dotyczyło kotów.
Do analizy włączano zarówno świeże winogrona, jak i produkty przetworzone, m.in. rodzynki i sułtanki.
Przypadki wyszukiwano komputerowo w elektronicznej dokumentacji weterynaryjnej. Badacze stworzyli zestaw reguł, które pozwalały wychwytywać odpowiednie słowa i sformułowania w opisach wizyt. Dlatego autorzy mówią o prawdopodobnych przypadkach spożycia, a nie o przypadkach ręcznie potwierdzonych jeden po drugim.
Częściej chodziło o rodzynki i inne przetworzone produkty
W obu grupach częściej odnotowywano spożycie produktów przetworzonych niż świeżych winogron.
U psów 61,6 proc. przypadków dotyczyło produktów przetworzonych, a 31,2 proc. świeżych winogron. U kotów było to odpowiednio 65 proc. i 31,1 proc.
Pozostałych przypadków nie udało się jednoznacznie przypisać do jednej z tych kategorii.
Badacze zauważyli też wyraźną sezonowość. 22 proc. przypadków u psów i 15,5 proc. u kotów przypadało na grudzień. To okres, w którym w domach częściej pojawiają się ciasta, słodycze i inne produkty zawierające rodzynki czy sułtanki.
Śmiertelność u kotów była znacznie wyższa
Jednym z najbardziej zwracających uwagę wyników była różnica między psami i kotami. W całej analizowanej grupie śmiertelność wyniosła 1,3 proc. U psów było to 0,9 proc., a u kotów 11,8 proc.
Autorzy zaliczali do tej kategorii zarówno samoistne zgony, jak i eutanazje. To ważne zastrzeżenie, bo decyzja o eutanazji może zależeć nie tylko od samego zatrucia, ale także od ogólnego stanu zwierzęcia, rokowania, chorób współistniejących czy możliwości dalszego leczenia.
Nie oznacza to więc, że kot po zjedzeniu winogrona ma 11,8 proc. ryzyka śmierci. Badanie obejmowało zwierzęta trafiające do placówek ratunkowych, a poszczególne przypadki mogły bardzo się od siebie różnić.
Świeże winogrona wiązały się z wyższą śmiertelnością
W analizowanych danych spożycie świeżych winogron było związane z wyższą śmiertelnością niż spożycie produktów przetworzonych.
Względne ryzyko wynosiło:
- 3,47 u psów,
- 3,13 u kotów.
Tych liczb nie należy jednak rozumieć jako dowodu, że świeże winogrona są dokładnie trzy razy bardziej toksyczne od rodzynek.
Badanie miało charakter obserwacyjny. Pokazuje związek między rodzajem spożytego produktu a wynikiem leczenia, ale nie pozwala wskazać jednej przyczyny tej różnicy.
Dlaczego winogrona mogą być niebezpieczne dla psa?
Największą obawą po zjedzeniu winogron lub rodzynek jest możliwość wystąpienia ostrego uszkodzenia nerek. Nie oznacza to jednak, że każde zatrucie prowadzi do uszkodzenia nerek ani że wszystkie zgony w badaniu były z nim związane.
Jednym z głównych podejrzewanych czynników odpowiadających za toksyczność winogron u psów jest kwas winowy. W przypadku kotów mechanizm zatrucia nadal nie został dobrze wyjaśniony.
Problem polega również na tym, że reakcja zwierząt może być bardzo różna. Autorzy podkreślają, że minimalna dawka toksyczna pozostaje nieznana.
Z tego powodu nie można podać liczby winogron czy rodzynek, którą można uznać za bezpieczną dla konkretnego psa lub kota.
Pies lub kot zjadł winogrona albo rodzynki. Co zrobić?
Jeśli wiesz lub podejrzewasz, że pies albo kot zjadł winogrona, rodzynki, sułtanki lub produkt, który je zawiera, skontaktuj się z lekarzem weterynarii.
Nie warto czekać na pojawienie się objawów.
Przygotuj informacje, które mogą być przydatne podczas rozmowy:
- co dokładnie zjadło zwierzę,
- mniej więcej jaką ilość,
- kiedy do tego doszło,
- ile waży pies lub kot,
- czy wystąpiły już niepokojące objawy.
Nie próbuj samodzielnie wywoływać wymiotów ani podawać węgla aktywowanego bez zaleceń lekarza weterynarii.
Leczenie było związane z przeżyciem, ale badanie nie mówi, co zadziała u każdego zwierzęcia. Autorzy analizowali również sposób postępowania w placówkach weterynaryjnych. U psów częściej stosowano wywoływanie wymiotów, natomiast u kotów częściej podawano płyny dożylnie.
W analizowanych danych działania mające ograniczyć dalsze wchłanianie potencjalnie szkodliwej substancji, czyli tzw. dekontaminacja przewodu pokarmowego, były silnie związane z przeżyciem.
Nie oznacza to jednak, że badanie udowodniło skuteczność jednej konkretnej metody leczenia.
Zwierzęta nie były losowo przydzielane do różnych terapii. O sposobie postępowania decydowali lekarze w konkretnych przypadkach, dlatego grupy leczone różnymi metodami mogły się od siebie różnić m.in. ciężkością stanu czy czasem, jaki minął od spożycia produktu.
Badanie ma ważne ograniczenia
To była analiza dokumentacji z przeszłości, a nie eksperyment. Naukowcy nie podawali zwierzętom winogron ani rodzynek. Przeglądali informacje zapisane w kartach czworonożnych pacjentów, którzy trafili do placówek ratunkowych w latach 2018–2024.
Przypadki identyfikowano automatycznie na podstawie treści dokumentacji. Choć metoda została sprawdzona i udoskonalona, autorzy nadal określają znalezione zdarzenia jako prawdopodobne.
Badanie nie pozwala też ustalić jednej dawki, po której u konkretnego psa lub kota wystąpi zatrucie. Nie daje również podstaw do stwierdzenia, że każdy kontakt z winogronami zakończy się chorobą.
Najważniejszy praktyczny wniosek jest jednak prosty: zagrożenie nie dotyczy wyłącznie psów, a po zjedzeniu winogron, rodzynek lub sułtanek przez zwierzę nie warto czekać na rozwój objawów.
Źródło: Kara D. Altman i wsp., "A multicenter, retrospective, cross-sectional analysis of fresh and processed Vitis vinifera (grape) ingestion in dogs and cats", Frontiers in Veterinary Science, 19 sierpnia 2026 r., DOI: 10.3389/fvets.2026.1812885.