Dlaczego psy atakują dzieci? Najczęściej problem zaczyna się dużo wcześniej

Pies rzadko gryzie dziecko "nagle" i bez żadnego powodu, choć dorosłym często tak to wygląda. W wielu przypadkach wcześniej pojawiają się sygnały stresu: pies odwraca głowę, oblizuje pysk, próbuje odejść albo sztywnieje. Dziecko może jednak tych sygnałów nie rozumieć, a dorosły uznać całą sytuację za niewinną zabawę. Właśnie dlatego najważniejsze nie jest pytanie, czy pies "lubi dzieci", ale czy w danej chwili czuje się bezpiecznie i ma możliwość wycofania się.

Pies rzadko gryzie dziecko "nagle" i bez żadnego powoduPies rzadko gryzie dziecko "nagle" i bez żadnego powodu
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Pies nie musi być "zły", żeby ugryźć

To jeden z największych mitów. Wiele osób wyobraża sobie, że dziecko gryzie pies głównie obcy, agresywny na ulicy. Tymczasem źródła weterynaryjne podkreślają coś mniej wygodnego: dzieci często są gryzione przez psy, które znają, także przez psy rodzinne. VCA Animal Hospitals podaje, że dzieci najczęściej są gryzione przez znane im psy, a u młodszych dzieci szczególnie często chodzi o sytuacje związane z jedzeniem, przedmiotami lub zasobami. Źródło wskazuje też, że psy rodzinne odpowiadają za dużą część pogryzień dzieci.

Zobacz także:

To nie znaczy, że pies rodzinny jest niebezpieczny z definicji. Oznacza raczej, że sama znajomość psa nie wystarczy. Pies, który przez lata był spokojny, nadal może zareagować zębami, jeśli poczuje ból, strach, presję albo zagrożenie.

Dlaczego dzieci są dla psa trudniejsze niż dorośli?

Dzieci poruszają się inaczej niż dorośli. Biegają, piszczą, machają rękami, nagle zmieniają kierunek, pochylają się nad psem, zaglądają mu w oczy, obejmują za szyję albo próbują zabrać zabawkę. Dla człowieka to może być zwykła dziecięca energia. Dla psa — chaos, którego nie umie przewidzieć.

VCA zwraca uwagę, że dzieci mogą zachowywać się gwałtownie, wydawać nagłe dźwięki i próbować dotykać psa nawet wtedy, gdy zwierzę pokazuje strach lub niechęć. Dzieci są też niższe, więc znajdują się bliżej pyska psa, a ich twarz i szyja są bardziej narażone na obrażenia przy ugryzieniu.

To szczególnie ważne przy małych dzieciach. One często nie rozumieją, że pies nie chce być ściskany, całowany, budzony albo obejmowany. Widzą zwierzę jak pluszaka, przyjaciela albo towarzysza zabawy. Pies może w tym samym momencie czuć się osaczony.

Najczęstsze powody: strach, ból i pilnowanie zasobów

Pies może ugryźć dziecko z wielu powodów, ale w źródłach najczęściej powtarzają się trzy: strach, ból i pilnowanie zasobów.

Weterynaryjna behawiorystka Ilana Reisner w "Today’s Veterinary Practice" pisze, że ugryzienia są bardzo często związane ze strachem i/lub bólem. Te same czynniki mogą wywoływać agresję wobec dzieci, zwłaszcza niemowląt, maluchów i przedszkolaków w domu lub u gości.

Pies może też bronić tego, co uważa za ważne:

  • miski;
  • gryzaka;
  • zabawki;
  • legowiska;
  • miejsca na kanapie;
  • opiekuna;
  • przestrzeni przy drzwiach;
  • ogrodu lub posesji.

Dziecko zwykle nie widzi w tym nic złego. Podejdzie do miski, dotknie zabawki, przytuli psa leżącego obok mamy albo usiądzie zbyt blisko legowiska. Dla psa to może być naruszenie granicy.

"Przecież dziecko tylko chciało pogłaskać"

To zdanie pojawia się bardzo często po pogryzieniach. I właśnie dlatego temat jest trudny. To, co dorosły widzi jako łagodne, miłe i niewinne, pies może odebrać inaczej.

W artykule "Today’s Veterinary Practice" opisano, że u młodszych dzieci do pogryzień może dochodzić podczas interakcji, które człowiek uznaje za przyjazne: sięgania do psa, głaskania, przytulania, patrzenia na psa lub leżenia obok niego. Z perspektywy psa takie zachowanie może być jednak odbierane jako zagrożenie i wywołać reakcję obronną.

To nie znaczy, że dziecko "zawiniło". Odpowiedzialność jest po stronie dorosłych. To dorosły powinien rozumieć, że pies nie jest zabawką, a dziecko nie zawsze potrafi zatrzymać się w odpowiednim momencie.

Pies zwykle ostrzega, ale ludzie tego nie widzą

Wielu opiekunów mówi po ugryzieniu: "nie było żadnego ostrzeżenia". Czasem rzeczywiście sytuacja rozwija się bardzo szybko. Często jednak pies ostrzegał, tylko nie tak, jak człowiek się spodziewał.

Wczesne sygnały stresu mogą wyglądać bardzo subtelnie. Pies może:

  • odwracać głowę;
  • oblizywać nos lub wargi;
  • ziewać, choć nie jest śpiący;
  • kłaść uszy po sobie;
  • pokazywać białka oczu;
  • próbować odejść;
  • chować ogon;
  • sztywnieć;
  • unikać kontaktu wzrokowego;
  • warczeć, gdy wcześniejsze sygnały nie pomogły.

VetHelpDirect opisuje tzw. drabinę agresji, czyli narastające sygnały dyskomfortu. Najpierw mogą pojawić się właśnie ziewanie, oblizywanie warg, odwracanie wzroku i odchodzenie. Jeśli te sygnały są ignorowane, pies może przejść do warczenia, kłapania pyskiem, a w ostateczności do ugryzienia

Warczenie nie jest więc "złośliwością". To ostrzeżenie. Karanie psa za warczenie może być niebezpieczne, bo pies może przestać ostrzegać w czytelny sposób, ale nadal będzie czuł stres.

Najbardziej ryzykowne sytuacje w domu

Do pogryzienia nie musi dojść podczas "szalonej" zabawy. Czasem wystarczy zwykły moment, który dorosłemu wydaje się niegroźny.

Ryzykowne są zwłaszcza sytuacje, gdy dziecko:

  • podchodzi do psa podczas jedzenia;
  • zabiera gryzak lub zabawkę;
  • budzi psa;
  • przytula psa za szyję;
  • kładzie się na psie;
  • ciągnie za uszy, ogon lub sierść;
  • wchodzi do legowiska;
  • podbiega do psa od tyłu;
  • patrzy psu prosto w oczy z bliska;
  • krzyczy, piszczy lub gwałtownie macha rękami;
  • przeszkadza psu, który próbuje odejść.

Reisner zwraca uwagę, że przedszkolaki są szybkie, impulsywne i często robią coś "psu": przytulają, trzymają jego głowę albo przeszkadzają mu podczas odpoczynku. W takich sytuacjach ugryzienie może zdarzyć się nawet wtedy, gdy dorosły jest w pobliżu, ale nie rozpoznaje zagrożenia.

"Nadzór" nie zawsze wystarczy

Rodzic siedzący w tym samym pokoju to jeszcze nie zawsze bezpieczny nadzór. Jeśli dorosły patrzy w telefon, rozmawia z gośćmi albo uważa, że pies "na pewno nic nie zrobi", może przegapić najważniejszy moment.

Skuteczny nadzór oznacza aktywne pilnowanie obu stron: dziecka i psa. Trzeba widzieć, czy dziecko nie narusza granic psa, i jednocześnie obserwować, czy pies nie próbuje się wycofać.

VCA zaleca, aby nigdy nie zostawiać małych dzieci i niemowląt samych z psem, a wprowadzenia dzieci i psów prowadzić pod ścisłym nadzorem dorosłego. Źródło podkreśla też, że jeżeli pies wcześniej pokazał agresję, bezpieczeństwo dziecka jest najważniejsze i nie można zakładać, że kolejne spotkania będą bezpieczne.

Czy konkretne rasy częściej atakują dzieci?

To temat, który łatwo uprościć, ale nie warto. Rasa może mieć znaczenie w kontekście wielkości, siły, temperamentu, historii psa i sposobu prowadzenia, ale nie ma psa "w stu procentach bezpiecznego dla dzieci".

"Today’s Veterinary Practice" podkreśla, że każdy pies i każda mieszanka ras może ugryźć dziecko. W artykule pojawia się też ważne zdanie: nie ma psa "childproof", czyli całkowicie odpornego na błędy dziecka.

To ważne, bo wiele rodzin myśli: "to łagodna rasa, więc będzie dobrze". A potem dziecko podchodzi do miski, kładzie się na psie albo obejmuje go za szyję. Nawet spokojny pies ma granice cierpliwości.

Dziecko też trzeba uczyć zasad

Bezpieczeństwo nie polega tylko na szkoleniu psa. Dziecko również musi dostać jasne zasady. Nie po to, żeby się bało, ale żeby rozumiało, że pies jest żywym zwierzęciem, a nie pluszową zabawką.

Dziecko powinno wiedzieć, że nie wolno:

  • przeszkadzać psu podczas jedzenia;
  • zabierać psu zabawek i gryzaków;
  • budzić psa;
  • kłaść się na psie;
  • obejmować psa za szyję;
  • całować psa w pysk;
  • wkładać twarzy blisko pyska;
  • ciągnąć za ogon, uszy lub sierść;
  • gonić psa, który odchodzi;
  • wchodzić do legowiska;
  • podchodzić do obcego psa bez zgody opiekuna.

Dorosły powinien też dać psu bezpieczne miejsce. Legowisko, klatka kennelowa, osobny pokój lub spokojny kąt powinny być dla dziecka strefą zakazaną. Jeśli pies tam idzie, oznacza to: "chcę odpocząć".

Co zrobić, jeśli pies warczy na dziecko?

Przede wszystkim nie karać psa krzykiem ani szarpaniem. Warczenie jest informacją, że pies nie czuje się dobrze. W takiej sytuacji trzeba spokojnie przerwać kontakt, odsunąć dziecko i dać psu przestrzeń.

Potem warto zadać sobie kilka pytań:

  • co dziecko robiło tuż przed warczeniem?
  • czy pies jadł, spał, odpoczywał albo miał zabawkę?
  • czy pies próbował wcześniej odejść?
  • czy ktoś go przytrzymał?
  • czy pies może odczuwać ból?
  • czy takie sytuacje już się powtarzały?

Jeśli pies warczy, kłapie pyskiem, rzuca się, gryzie powietrze albo ugryzł dziecko choćby lekko, nie warto czekać "aż samo przejdzie". Potrzebna jest konsultacja z lekarzem weterynarii i behawiorystą. Ból, choroba, stres i złe doświadczenia mogą nasilać reakcje obronne psa.

Czy da się zapobiec pogryzieniom?

Nie da się obiecać stuprocentowego bezpieczeństwa, ale można mocno zmniejszyć ryzyko. Najważniejsze jest połączenie kilku rzeczy: mądrego nadzoru, nauki dziecka, obserwacji psa i respektowania jego granic.

Pomaga zwłaszcza:

  • nie zostawiać małego dziecka samego z psem;
  • oddzielać psa od dziecka podczas jedzenia;
  • nie pozwalać dziecku zabierać psu zabawek;
  • uczyć dziecko spokojnego głaskania;
  • nie robić zdjęć, na których dziecko przytula psa na siłę;
  • reagować na odwracanie głowy, oblizywanie, sztywnienie i próby odejścia;
  • nie karać psa za warczenie, tylko przerwać sytuację;
  • dać psu miejsce, gdzie nikt go nie dotyka;
  • nie zmuszać psa do kontaktu z dziećmi;
  • skonsultować problem, gdy pies pokazuje napięcie, lęk albo agresję.

Cambridge Institute of Dog Behaviour and Training podkreśla, że dzieci nie czytają psiej mowy ciała i często nie zauważają ostrzeżeń. Dlatego odpowiedzialność leży po stronie dorosłych: to oni muszą ustalić zasady i dla dziecka, i dla psa.

Dlaczego psy atakują dzieci? Najkrótsza odpowiedź

Najczęściej nie chodzi o "zły charakter" psa. Pies może ugryźć dziecko, gdy się boi, czuje ból, pilnuje jedzenia lub zabawki, nie ma jak odejść albo jego wcześniejsze sygnały zostały zignorowane. Dziecko bywa dla psa trudne do przewidzenia, bo jest głośne, szybkie i często narusza granice zwierzęcia. Najwięcej zależy więc od dorosłych: ich wiedzy, uważności i gotowości do przerwania sytuacji, zanim pies przejdzie od ostrzegania do obrony.

Podsumowanie

Pies i dziecko mogą stworzyć piękną relację, ale nie dzieje się to samo z siebie. Nawet najłagodniejszy pies potrzebuje przestrzeni, odpoczynku i szacunku dla swoich granic. Dziecko z kolei potrzebuje jasnych zasad: kiedy można pogłaskać psa, kiedy trzeba odejść i czego nigdy nie robić. Jeśli dorosły rozumie psią mowę ciała i nie zostawia kontaktu psa z dzieckiem przypadkowi, ryzyko groźnych sytuacji spada. Największym błędem jest wiara, że "nasz pies nigdy by tego nie zrobił". Lepsze jest spokojne założenie: każdy pies ma granice, a zadaniem człowieka jest ich nie przekraczać.

Źródła: VCA Animal Hospitals, "Dog Behavior Problems — Aggression — Children"; Ilana Reisner, "Preventing Dog Bites in Children: Motivations and Myths", Today’s Veterinary Practice; Reisner I.R., Shofer F.S., Nance M.L., "Behavioral assessment of child-directed canine aggression", Injury Prevention, 2007; Reisner I.R. i in., "Behavioural characteristics associated with dog bites to children presenting to an urban trauma centre", Injury Prevention, 2011; CDC, "Dogs — Healthy Pets, Healthy People"; VetHelpDirect, "Why are we still seeing dog attacks on children?"; CIDBT, "Why Do Dogs Bite Children?".

Wybrane dla Ciebie