Co czuje pies, gdy jest usypiany? To pytanie boli najbardziej

Co czuje pies, gdy jest usypiany? To jedno z najtrudniejszych pytań, jakie zadaje sobie opiekun przed pożegnaniem ukochanego zwierzęcia. Najważniejsze jest to, że eutanazja wykonywana przez lekarza weterynarii ma na celu zakończenie cierpienia w sposób możliwie spokojny, bez bólu i paniki. Pies zwykle najpierw się uspokaja, zasypia lub traci świadomość, a dopiero później przestaje oddychać i zatrzymuje się jego serce. Dla opiekuna ten moment jest emocjonalnie bardzo trudny, ale dla psa ma być przede wszystkim odejściem bez dalszego cierpienia.

Co czuje pies, gdy jest usypiany?Co czuje pies, gdy jest usypiany?
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Zobacz także:

Czy pies czuje ból podczas usypiania?

W prawidłowo przeprowadzonej eutanazji pies nie powinien czuć bólu związanego z samym momentem odchodzenia. Cornell University College of Veterinary Medicine wyjaśnia, że roztwór używany do eutanazji należy zwykle do barbituranów, czyli leków stosowanych także do znieczulenia ogólnego. W dużej dawce powoduje utratę świadomości i zniesienie odczuwania bólu, a dopiero później zatrzymanie pracy serca i oddechu.

Drobny dyskomfort może pojawić się wcześniej, np. przy wkłuciu igły, założeniu wenflonu albo podaniu zastrzyku uspokajającego. To jednak krótki moment, podobny do zwykłego zastrzyku. PetMD podaje, że zastrzyk sedacyjny może przez chwilę szczypać lub piec, ale to uczucie szybko mija, a po kilku minutach zwierzę zaczyna się wyciszać.

Co pies czuje na początku?

Najczęściej pies czuje przede wszystkim to, co zna z otoczenia: obecność opiekuna, dotyk, głos, zapach domu albo gabinetu. Jeśli jest bardzo chory, słaby lub obolały, może być już zmęczony i mało świadomy tego, co dzieje się wokół. Jeżeli przed właściwym zastrzykiem dostaje lek uspokajający, zwykle staje się senny, spokojniejszy, mniej napięty i stopniowo odpływa.

Niektóre psy po sedacji leżą spokojnie, inne mogą przez chwilę oddychać wolniej, zrobić kilka chwiejnych ruchów albo wydać dźwięk. To nie musi oznaczać cierpienia. PetMD opisuje, że po lekach uspokajających mogą pojawić się m.in. spowolniony oddech, rozszerzone źrenice czy wokalizacja jako normalne efekty działania leków.

Jak wygląda samo usypianie psa?

Procedura może różnić się w zależności od gabinetu, stanu psa i decyzji lekarza. Najczęściej wygląda tak: najpierw lekarz rozmawia z opiekunem, potem może podać lek uspokajający, następnie zakłada dostęp do żyły, a na końcu podaje lek eutanazyjny. Część lekarzy wykonuje eutanazję w gabinecie, część oferuje wizytę domową, jeśli stan psa i warunki na to pozwalają.

Cornell wyjaśnia, że po podaniu roztworu zwierzę traci świadomość, a w ciągu kilku minut serce i płuca przestają pracować. Ponieważ pies nie jest już świadomy, nie czuje tego momentu. U wielu zwierząt odejście jest tak spokojne, że opiekun może nie zauważyć dokładnej chwili śmierci, dopóki lekarz nie osłucha serca.

Czy pies wie, że umiera?

Tego nie da się powiedzieć z całkowitą pewnością, bo nie wiemy dokładnie, jak pies interpretuje ostatnie chwile. Można jednak powiedzieć ostrożnie: po podaniu leków uspokajających i znieczulających pies zwykle nie ma świadomości tego, co dzieje się dalej. Hensol Vets opisuje, że lek używany do eutanazji działa jak anestetyk, a gdy zaczyna działać, pies staje się senny i przechodzi w głęboki stan znieczulenia, w którym nie odczuwa bólu ani stresu związanego z zatrzymaniem oddechu i serca.

Dla psa dużo ważniejsze może być to, co dzieje się przed samym zastrzykiem: czy jest spokojnie, czy ktoś mówi łagodnym głosem, czy czuje znajomy zapach i czy nie jest niepotrzebnie stresowany. Dlatego wielu opiekunów decyduje się być obok, głaskać psa albo po prostu trzymać przy nim rękę.

Co może zaniepokoić opiekuna, choć nie oznacza bólu?

To bardzo ważny fragment, bo niektóre reakcje ciała po eutanazji wyglądają dla człowieka dramatycznie, ale nie oznaczają, że pies cierpi. Może pojawić się głębszy oddech, westchnienie, drżenie mięśni, pojedynczy ruch łapą, rozluźnienie pęcherza lub jelit. Oczy często pozostają otwarte.

University of Illinois College of Veterinary Medicine podkreśla, że po podaniu leku mogą wystąpić głębokie oddechy, drżenia, ruchy ciała, wokalizacja albo oddanie moczu i kału, ale dzieje się to wtedy, gdy zwierzę jest już nieświadome. Nie są to oznaki bólu ani dyskomfortu.

Cornell również wyjaśnia, że tzw. oddechy agonalne są mimowolnymi skurczami mięśni, a zwierzę nie jest już wtedy świadome. Po śmierci może dojść do całkowitego rozluźnienia mięśni, oddania moczu lub kału oraz sporadycznych drżeń mięśniowych.

Czy pies lepiej odchodzi w domu czy w gabinecie?

Nie ma jednej dobrej odpowiedzi. Dla części psów dom będzie spokojniejszy, bo nie ma transportu, poczekalni, zapachów gabinetu i innych zwierząt. Dla innych gabinet jest bezpieczniejszy medycznie, bo lekarz ma pod ręką cały sprzęt i personel do pomocy.

MSD Veterinary Manual podkreśla, że eutanazja powinna minimalizować ból, stres i lęk zwierzęcia przed utratą świadomości, a znane, spokojne otoczenie oraz delikatne obchodzenie się ze zwierzęciem mogą działać uspokajająco.

Jeśli pies bardzo boi się gabinetu, warto zapytać lekarza o eutanazję domową albo o wcześniejsze leki uspokajające. Jeśli pies jest w stanie nagłym, cierpi, ma duszność albo silny ból, najważniejsze może być szybkie działanie, nawet jeśli odbywa się ono w lecznicy.

Czy opiekun powinien zostać z psem do końca?

To bardzo osobista decyzja. Nie każdy człowiek jest w stanie być obecny przy ostatnim zastrzyku i nie powinien być za to oceniany. Dla wielu psów obecność opiekuna może jednak być źródłem spokoju: znany głos, dotyk i zapach pomagają zmniejszyć napięcie.

PetMD zauważa, że część opiekunów po czasie żałuje, że nie była obecna przy eutanazji, dlatego warto wcześniej spokojnie przemyśleć, co będzie łatwiejsze do udźwignięcia. Można też zostać tylko do momentu zaśnięcia po sedacji, a na ostatni etap wyjść z pomieszczenia.

Najważniejsze: decyzja ma być możliwa do uniesienia dla opiekuna. Dobry lekarz weterynarii powinien spokojnie wyjaśnić, jak będzie wyglądał każdy etap, i dać czas na pożegnanie.

Jak pomóc psu w ostatnich chwilach?

Najbardziej pomaga spokój. Nie chodzi o to, żeby nie płakać, bo to często niemożliwe. Chodzi raczej o to, żeby nie krzyczeć, nie wykonywać gwałtownych ruchów i nie wprowadzać dodatkowego chaosu.

Można mówić do psa cichym głosem, głaskać go w miejscu, które lubił, położyć obok jego kocyk, zabawkę albo pozwolić mu leżeć w wygodnej pozycji. Jeśli pies nie lubi przytulania, nie trzeba go obejmować na siłę. Czasem najczulsze jest po prostu bycie obok.

Warto też zapytać lekarza wcześniej:

  • czy pies dostanie lek uspokajający;
  • gdzie będzie podany zastrzyk;
  • czy można mieć przy sobie kocyk lub ulubioną rzecz psa;
  • czy można zostać tylko do momentu zaśnięcia;
  • co może się wydarzyć z ciałem po śmierci;
  • jakie są opcje pochówku lub kremacji.

Co czuje pies, gdy jest usypiany? Najkrótsza odpowiedź

Pies nie powinien czuć bólu podczas prawidłowo przeprowadzonej eutanazji. Może poczuć krótkie ukłucie przy zastrzyku lub wenflonie, ale później leki powodują uspokojenie, senność i utratę świadomości. Sam moment zatrzymania oddechu i serca następuje wtedy, gdy pies nie jest już świadomy tego, co dzieje się z ciałem.

Dla psa najważniejsze są ostatnie świadome chwile: spokojny głos, delikatny dotyk, brak pośpiechu i obecność osoby, której ufa. Dla opiekuna to może być najtrudniejsza decyzja w życiu ze zwierzęciem, ale jej celem jest nie przedłużanie cierpienia, tylko danie psu spokojnego odejścia.

Podsumowanie

Usypianie psa brzmi okrutnie, dopóki nie spojrzy się na nie z perspektywy zwierzęcia, które cierpi i nie ma już szansy na poprawę. Eutanazja wykonana przez lekarza weterynarii ma być spokojna, szybka i możliwie bezbolesna. Pies zwykle najpierw się wycisza, zasypia lub traci świadomość, a dopiero później jego organizm przestaje pracować. To, co dla opiekuna wygląda jak najboleśniejszy moment, dla psa powinno być końcem bólu, duszności, lęku lub wyczerpania. W ostatnich chwilach najbardziej liczy się nie perfekcyjne zachowanie człowieka, ale obecność, łagodność i decyzja podjęta z myślą o dobru psa.

Wybrane dla Ciebie