Krzyk, zmienne zasady, wymuszanie kontaktu czy spacery odbywane w ciągłym pośpiechu... Wiele z tych błędów można naprawić.
Pies nie rozumie zmiennych zasad
Jednego dnia pies może wejść na kanapę, a następnego zostaje za to skarcony. Czasami dostaje kawałek jedzenia przy stole, ale innym razem opiekun złości się, gdy zwierzę podchodzi i prosi o poczęstunek. Dla człowieka różnica może być oczywista. Pies widzi jednak dwie zupełnie odmienne reakcje na takie samo zachowanie.
Brak konsekwencji wywołuje dezorientację. Zwierzę nie wie, czego się od niego oczekuje, dlatego może próbować ponownie, denerwować się albo wycofywać. Zasady powinny być proste i przestrzegane przez wszystkich domowników. Gdy pies nie może wchodzić do sypialni, zakaz nie powinien zależeć od humoru konkretnej osoby.
Krzyk nie tłumaczy, co poszło źle
Podniesiony głos może przerwać niepożądane zachowanie, ponieważ pies przestraszy się nagłej reakcji. Nie oznacza to jednak, że zrozumie, czego powinien unikać w przyszłości.
Szczególnie nieskuteczne jest karcenie po czasie. Pies, który godzinę wcześniej pogryzł but, nie łączy krzyku z uszkodzonym przedmiotem. Może natomiast zacząć kojarzyć powrót opiekuna lub jego zbliżanie się z napięciem.
Czytaj także: Dlaczego nie wolno krzyczeć na psa?
American Veterinary Society of Animal Behavior zaleca metody oparte na nagradzaniu pożądanych zachowań. Techniki awersyjne mogą zwiększać stres i lęk, a także pogarszać relację psa z człowiekiem.
Zamiast krzyczeć, warto zastanowić się, dlaczego pies zachował się w określony sposób. Gryzienie przedmiotów może wynikać z nudy, stresu, ząbkowania albo braku odpowiednich gryzaków. Samo karanie nie usuwa przyczyny.
Zmuszasz psa do przytulania
Dla człowieka mocne objęcie jest zwykle oznaką miłości. Pies może odczuwać je zupełnie inaczej. Przytrzymywanie ogranicza możliwość odejścia, dlatego część zwierząt znosi przytulanie, ale wcale go nie lubi.
O dyskomforcie mogą świadczyć:
- odwracanie głowy,
- oblizywanie nosa,
- ziewanie,
- cofanie uszu,
- usztywnienie ciała,
- próba odsunięcia się.
Jeżeli pies odchodzi, nie należy za nim podążać i ponownie wymuszać kontaktu. Znacznie lepiej poczekać, aż sam podejdzie. Głaskanie po klatce piersiowej, wspólna zabawa lub spokojne siedzenie obok mogą być dla niego przyjemniejsze niż obejmowanie.
Może Cię zainteresować: Co czuje pies, gdy go przytulamy? Wiele osób źle odczytuje ten gest
Ignorujesz pierwsze sygnały ostrzegawcze
Warczący pies bywa natychmiast karcony, ponieważ opiekun uznaje warczenie za nieposłuszeństwo. Tymczasem jest to komunikat: "czuję się źle, odsuń się".
Zanim pies zawarczy, może wysyłać znacznie subtelniejsze sygnały. Odwraca wzrok, oblizuje wargi, opuszcza głowę, ziewa albo próbuje odejść. Gdy takie zachowania są stale ignorowane, zwierzę może uznać, że łagodniejsze ostrzeżenia nie działają.
Karanie za warczenie nie usuwa strachu. Może jedynie sprawić, że przy następnej podobnej sytuacji pies przejdzie szybciej do bardziej zdecydowanej reakcji.
Każdy spacer zamieniasz w marsz
Spacer nie służy wyłącznie opróżnieniu pęcherza i pokonaniu określonej liczby kroków. Dla psa jest również okazją do zbierania informacji o otoczeniu. Zapachy pozostawione przez inne zwierzęta mogą być dla niego tym, czym dla człowieka wiadomości i rozmowy.
Ciągłe odciąganie od trawy, drzew i słupków odbiera psu ważną część spaceru z psem. Nie oznacza to, że powinien zatrzymywać się w każdym miejscu. Warto jednak zaplanować choć kilka lub kilkanaście minut na spokojne węszenie.
Powolny spacer, podczas którego pies może poznawać otoczenie we własnym tempie, zapewnia mu stymulację umysłową. Obok takich wyjść mogą pojawiać się szybsze spacery nastawione na ruch i ćwiczenia.
Ciągniesz smycz zamiast uczyć
Szarpnięcie smyczą może na chwilę zatrzymać psa, ale nie pokazuje mu, jak powinien iść. Powtarzające się napięcie podczas każdego spaceru może dodatkowo sprawić, że wspólne wyjścia zaczną kojarzyć się z frustracją.
Naukę chodzenia na luźnej smyczy warto rozpocząć w spokojnym miejscu. Pies powinien otrzymywać nagrodę, gdy pozostaje blisko i nie napina smyczy. Gdy zaczyna ciągnąć, opiekun może się zatrzymać, poczekać na poluzowanie smyczy i dopiero wtedy ruszyć dalej. Ważna jest regularność, a nie jednorazowy długi trening.
Odbierasz zdobycz siłą
Pies podnosi chusteczkę, skarpetkę albo znaleziony na spacerze przedmiot. Opiekun biegnie za nim, próbuje otworzyć pysk i zabrać zdobycz. Z czasem zwierzę może nauczyć się uciekać, połykać przedmiot szybciej albo bronić go przed człowiekiem.
Bezpieczniej jest nauczyć psa komendy "zostaw" lub "puść" oraz proponować wymianę na smakołyk albo atrakcyjną zabawkę. Pies zaczyna wtedy rozumieć, że zbliżająca się ręka nie musi oznaczać utraty czegoś cennego.
Oczywiście w sytuacji zagrożenia trzeba działać szybko. Na co dzień warto jednak ćwiczyć spokojną wymianę, zanim pojawi się prawdziwy problem.
Nie pozwalasz mu odpocząć
Budzenie psa, zaczepianie go podczas snu albo przesuwanie z miejsca na miejsce może wydawać się niegroźne. Zwierzę potrzebuje jednak spokojnego odpoczynku, podczas którego nikt go nie dotyka i niczego od niego nie oczekuje.
Legowisko powinno znajdować się w cichym miejscu, z dala od ciągłego ruchu domowników. Dzieci należy nauczyć, że śpiącego psa nie przytula się, nie głaszcze i nie próbuje zapraszać do zabawy.
Własna, bezpieczna przestrzeń pomaga zwierzęciu odpocząć i obniżyć napięcie. Pies powinien móc się do niej wycofać bez obawy, że ktoś zaraz pójdzie za nim.
Kontakt pojawia się tylko przy poleceniach
Niektóre psy słyszą swoje imię przede wszystkim wtedy, gdy mają zejść z kanapy, przestać szczekać albo wrócić ze spaceru. W takich warunkach przywołanie może zacząć zapowiadać koniec czegoś przyjemnego.
Warto wołać psa także po to, aby go nagrodzić, pobawić się z nim albo spokojnie pochwalić. Powrót do opiekuna nie powinien za każdym razem oznaczać zapięcia smyczy i natychmiastowego powrotu do domu.
Krótkie treningi, zabawa w szukanie smakołyków, wspólne węszenie czy nauka prostych sztuczek tworzą pozytywne doświadczenia. To właśnie z takich codziennych, przewidywalnych sytuacji buduje się zaufanie.
Więź można odbudować
Pojedynczy błąd nie przekreśla relacji z psem. Znaczenie ma przede wszystkim to, co powtarza się każdego dnia. Spokojniejsze reakcje, czytelne zasady, szanowanie potrzeby odpoczynku i nagradzanie właściwych zachowań mogą stopniowo przywrócić zwierzęciu poczucie bezpieczeństwa.
Gdy pies nagle zaczyna unikać dotyku, warczeć, chować się albo inaczej reagować na znane sytuacje, warto skonsultować się z lekarzem weterynarii. Zmiana zachowania może być związana nie tylko z relacją, lecz także z bólem lub chorobą.