Co robić z psem w upały? Tak zajmiesz psa, żeby go nie przegrzać

W upał pies nie powinien funkcjonować według zwykłego planu dnia. Długi spacer, bieganie za piłką, rower i intensywne zabawy lepiej wtedy odłożyć, nawet jeśli zwierzę zwykle ma dużo energii. Nie oznacza to jednak, że pies musi cały dzień leżeć i się nudzić. W gorące dni najlepsze są krótkie wyjścia, spokojne węszenie, chłodne miejsce do odpoczynku i zajęcia, które męczą głowę, a nie przegrzewają ciało.

Co robić z psem w upały?W upał odpuść psu długie trasy. Zrób zamiast tego kilka prostych rzeczy
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Zacznij od zmiany planu dnia

Najważniejsze jest to, żeby nie traktować upalnego dnia jak zwykłego dnia z ładną pogodą. Dla psa wysoka temperatura oznacza większe obciążenie organizmu, nawet jeśli spacer wygląda niewinnie. Ta sama trasa, która wiosną była przyjemna, latem może okazać się za długa, zbyt duszna albo zbyt intensywna.

Dlatego w upał warto zmienić rytm. Dłuższe wyjście najlepiej zaplanować bardzo rano, kiedy chodniki, trawa i powietrze nie są jeszcze nagrzane. W środku dnia spacer powinien być krótki i praktyczny: wyjście na potrzeby fizjologiczne, kilka minut w cieniu i powrót do domu. Wieczorem można wyjść trochę dłużej, ale dopiero wtedy, gdy temperatura naprawdę spadnie.

To nie jest zaniedbanie psa. To rozsądna opieka. W gorący dzień celem nie jest "zaliczenie kilometrów", tylko bezpieczne przeprowadzenie psa przez upał.

Rano dłużej, w południe tylko tyle, ile trzeba

Najprostszy letni układ wygląda tak: rano spokojny spacer z węszeniem, w południe bardzo krótkie wyjście, wieczorem druga spokojniejsza przechadzka. Pies nie musi w najgorętszej części dnia robić pełnej rundy po osiedlu, odwiedzać parku ani spotykać wszystkich psich znajomych.

W południe lepiej wybierać cień, trawę i najkrótszą bezpieczną trasę. Jeśli pies załatwi potrzeby i sam kieruje się do domu, warto mu zaufać. W upał odmowa dalszego spaceru nie musi oznaczać lenistwa. Często to po prostu znak, że organizm potrzebuje przerwy.

Trzeba też uważać na wieczorne spacery. Po bardzo gorącym dniu asfalt, chodnik, kostka brukowa i elewacje budynków długo oddają ciepło. Wieczór nie zawsze oznacza bezpieczną temperaturę.

Zamiast biegania wybierz węszenie

W upał najlepsza aktywność dla psa to taka, która nie wymaga intensywnego ruchu. Węszenie sprawdza się znakomicie. Angażuje psa psychicznie, pozwala mu eksplorować świat, a jednocześnie nie wymusza biegania. Krótki spacer, podczas którego pies spokojnie obwąchuje trawnik, krzaki i znane miejsca, może dać mu więcej satysfakcji niż szybka trasa "dla zmęczenia".

W domu można zrobić podobnie. Wystarczy mata węchowa, ręcznik, karton po przesyłce albo kilka smaczków ukrytych w bezpiecznych miejscach. Pies szuka, pracuje nosem, skupia się i wycisza. To lepsze niż gonienie piłki po mieszkaniu, które tylko podkręca emocje.

Takie zajęcia powinny być krótkie. Kilka minut spokojnego szukania często wystarczy. W upał nie chodzi o to, żeby psa maksymalnie zmęczyć, tylko żeby dać mu zajęcie bez przeciążania organizmu.

Proste zabawy na gorący dzień

Nie trzeba kupować drogich zabawek, żeby zorganizować psu spokojne zajęcie. Można zawinąć kilka granulek karmy w ręcznik, ukryć smaczki w pudełku z papierem albo rozsypać część porcji w macie węchowej. Ważne, żeby zabawa była bezpieczna, nadzorowana i dopasowana do psa.

Dla psa, który szybko się nakręca, lepsze będą proste zadania niż trudna łamigłówka. Jeśli zwierzę zaczyna drapać, szarpać, połykać papier albo frustrować się, zabawę trzeba uprościć. Celem jest spokojne zajęcie głowy, a nie kolejna porcja stresu.

Można też wykorzystać podstawowe komendy: "zostań", "szukaj", "na miejsce", "daj łapę", "dotknij dłoni nosem". Krótka, spokojna sesja w chłodnym pokoju może być dla psa przyjemniejsza niż długi spacer w dusznym powietrzu.

Daj psu chłodne miejsce, ale nie zmuszaj go do leżenia na macie

Pies w upał często sam szuka najlepszego miejsca. Może położyć się na kafelkach, w łazience, przy drzwiach wejściowych, pod stołem albo w najciemniejszym pokoju. Warto mu to umożliwić. Nie każdy pies będzie chciał leżeć na macie chłodzącej, nie każdy polubi mokry ręcznik i nie każdy będzie zainteresowany basenikiem.

Najlepiej dać wybór. Mata chłodząca może leżeć obok zwykłego legowiska, a nie zamiast niego. Chłodna podłoga może być dostępna bez zamykania psa w jednym pomieszczeniu. Jeśli używasz wentylatora, nie ustawiaj go tak, żeby przez wiele godzin dmuchał prosto w psa. Ma poprawiać przepływ powietrza, a nie robić z legowiska stały punkt nawiewu.

Nie przykrywaj psa mokrym ręcznikiem na długo. Jeśli chcesz użyć wilgotnego ręcznika, lepiej położyć go pod psem albo obok niego i często sprawdzać, czy nie robi się ciepły. Chłodzenie ma pomagać, a nie zatrzymywać ciepło przy ciele.

Jedzenie i woda w upał. Lepiej mniej, ale świeżo

W gorące dni część psów je mniej chętnie. To nie zawsze powód do paniki, jeśli pies poza tym zachowuje się normalnie, pije wodę, nie wymiotuje i nie ma innych objawów. Można wtedy podawać mniejsze porcje, przenieść karmienie na chłodniejsze godziny i nie zostawiać mokrej karmy w misce na długo.

Woda powinna być dostępna cały czas. Warto postawić więcej niż jedną miskę, szczególnie jeśli pies przemieszcza się między pokojami albo ma dostęp do ogrodu. Miska w słońcu szybko się nagrzewa, dlatego najlepiej trzymać ją w cieniu i często wymieniać wodę na świeżą.

Nie każdy pies chce pić dużo naraz. Niektórym pomaga dolewanie świeżej wody, zmiana miski, podanie wody po spokojnym spacerze albo ustawienie miski w miejscu, w którym pies faktycznie odpoczywa.

Kiedy odpuścić spacer prawie całkowicie?

Są dni, kiedy najlepszym spacerem jest tylko szybkie wyjście na potrzeby. Dotyczy to szczególnie psów starszych, krótkopyskich, otyłych, z chorobami serca, problemami oddechowymi, ciemną lub bardzo gęstą sierścią, a także szczeniąt i psów po chorobie. Takie zwierzęta mogą gorzej znosić wysoką temperaturę i szybciej się przegrzewać.

Odpuścić trzeba też wtedy, gdy pies już w domu dyszy, jest ospały, szuka chłodu, nie chce się ruszać albo po poprzednim wyjściu długo dochodził do siebie. W takiej sytuacji spacer "bo zawsze chodzimy o tej porze" nie ma sensu.

W upał opiekun musi czasem podjąć decyzję za psa. Są psy, które same się nie zatrzymają, bo kochają piłkę, wodę, park albo spotkania z innymi psami. To nie znaczy, że ich organizm jest bezpieczny. Ekscytacja może przykryć zmęczenie.

Czego nie robić z psem w upał?

W gorący dzień lepiej zrezygnować z biegania przy rowerze, intensywnego aportowania, treningu sportowego, długich wypraw po mieście, zabaw na pełnym słońcu i wyjść na rozgrzane place bez cienia. Ostrożnie trzeba też podchodzić do grilla, pikniku czy działki, jeśli pies będzie przez kilka godzin pobudzony, uwiązany albo bez możliwości spokojnego odpoczynku.

Nie zostawiaj psa w samochodzie, nawet "tylko na chwilę". Nie przywiązuj go przed sklepem w słońcu. Nie licz na to, że sam sobie poradzi, jeśli nie ma dostępu do cienia i wody. Nie każ mu iść dalej, jeśli wyraźnie zwalnia, kładzie się, ciągnie do cienia albo odmawia ruchu.

W upał lepiej wrócić za wcześnie niż za późno.

Objawy, przy których kończy się domowa opieka

Niepokoi silne dyszenie, ślinienie, niepokój, szukanie cienia lub wody, chwiejny chód, osłabienie, wymioty, biegunka, czerwone dziąsła, szybkie bicie serca, dezorientacja albo zapaść. To nie są objawy, które warto "poobserwować do wieczora".

Jeśli pies wygląda, jakby się przegrzewał, trzeba przerwać aktywność, przenieść go w chłodne miejsce, rozpocząć bezpieczne chłodzenie i skontaktować się z weterynarzem. Przy podejrzeniu udaru cieplnego liczy się czas.

Nie trzeba czekać, aż sytuacja stanie się dramatyczna. Jeśli pies po spacerze długo nie może się uspokoić, oddycha ciężko, jest słaby albo zachowuje się inaczej niż zwykle, lepiej zadzwonić do lecznicy i opisać, co się dzieje.

W upał pies nie musi mieć dnia pełnego atrakcji

W gorące dni dobra opieka nad psem często polega na tym, żeby zwolnić. Krótszy spacer, więcej odpoczynku, spokojne węszenie i proste zabawy w domu są lepsze niż próba utrzymania normalnego rytmu za wszelką cenę.

Pies nie musi być wybiegany, żeby być zaopiekowany. Może mieć dobry dzień nawet wtedy, gdy większość czasu spędzi w cieniu, na chłodnej podłodze, z miską świeżej wody i krótkimi zajęciami dla nosa. W upał najważniejsze nie jest to, ile pies zrobi kilometrów. Najważniejsze jest to, żeby wieczorem był bezpieczny, spokojny i bez objawów przegrzania.

Wybrane dla Ciebie